Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Bielsko-Biała >> Wydarzenia >> Lokalne >> STOP odstrzałom psów i kotów

STOP odstrzałom psów i kotów

Polska Dziennik Zachodni Michał Wroński

2010-01-04 23:31:30 , Aktualizacja 2010-01-05 08:33:53

Policyjnym dochodzeniem zakończy się niedzielne polowanie, jakie kilka dni temu zorganizowało w Dąbrowie Górniczej koło łowieckie "Bór". Celem myśliwych zamiast zwierzyny łownej stały się dwa psy, wyprowadzone przez właściciela na spacer.

Czworonogi powinny być prowadzone na smyczy. W przeciwnym razie mogą zostać uznane za zdziczałe i rutynowo odstrzelone. (© Fot. Arc Polska Dziennik Zachodni)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Myśliwi twierdzą, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, bo czworonogi powinny być prowadzone na smyczy. W przeciwnym razie mogą zostać uznane za zdziczałe i rutynowo odstrzelone. Ale przepisy nie podają kryteriów "zdziczenia".

Do incydentu doszło w lasku przy ulicy Gilowej. Z udziałem jedenastu myśliwych odbywało się tam polowanie. Wiedziały o nim władze gminy, policja i nadleśnictwo. Nie wiedzieli (bo nie ma konieczności znakowania rejonu, gdzie odbywają się polowania) okoliczni mieszkańcy. Jeden wyprowadził na spacer dwa owczarki niemieckie. Nie miały założonych smyczy ani kagańców. - Były w odległości 20 metrów od taty - pisze do nas internautka. Gdy padł strzał właściciel psa natychmiast krzyknął w stronę myśliwego, by przerwał ogień. Ten jednak wystrzelił po raz drugi. Efekt? Jeden pies został postrzelony, drugi wpadł w panikę i uciekł w las (próby złapania go trwały całą niedzielę). Zdaniem skarżących się mieszkańców, myśliwy nie potrafił wylegitymować się żadnym dokumentem, a po podaniu nazwiska uciekł z miejsca zdarzenia.

Jerzy Żagiell, prezes katowickiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego, twierdzi, że strzelający do psów łowczy to doświadczony i znający przepisy myśliwy. - Z jego relacji wynika, iż najpierw pokazały się sarny, zaraz za nimi goniące je psy. I żadnego człowieka. Ten dopiero pojawił się w jakiś czas po wystrzałach - opowiada Żagiell.

Okoliczności zdarzenia bada policja w Dąbrowie Górniczej. Funkcjonariusze ustalili już, kto strzelał. Sprawę badał będzie też okręgowy rzecznik łowiecki PZŁ. Niewykluczone, że sprawa znajdzie finał w sądzie. Teoretycznie właściciel psa może w drodze cywilnej wystąpić o odszkodowanie. - Trzeba mieć jednak świadomość, że jeśli właściciel zaniedbał obowiązki, to będziemy mieli do czynienia z tzw. przyczynieniem - zwraca uwagę Krzysztof Zawała, rzecznik Sądu Okręgowego w Katowicach.

W sporze z myśliwymi posiadacze psów mają słabą pozycję. W myśl przepisów cała Polska stanowi bowiem teren łowiecki! Granica tzw. użytkowej powierzchni obwodu rozpoczyna się 100 m od zabudowań. Spuszczenie tam psa ze smyczy skończyć się może grzywną lub mandatem. W podobnej sytuacji 200 m od zabudowań myśliwy może sięgnąć po broń, jeśli stwierdzi, że pies jest zdziczały, pozbawiony opieki i może stanowić zagrożenie dla dziko żyjącej zwierzyny. Co na to ekolodzy?

- Nieupilnowany pies potrafi zagryźć zająca czy śmiertelnie zranić sarnę - mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot. - Nie powinni strzelać do psów, które mają właściciela. Myśliwi bez problemu odróżniają zadbane zwierzę od psa zdziczałego.

Czy na pewno? Bolcio, Dżeki, Dżolo, Kama, Kora, Pinki, Toffi ... to imiona zastrzelonych psów i kotów. Ich właściciele stworzyli stronę www.stopodstrzalom.pl Piszą tam: "W Polsce nielegalnie odstrzeliwuje się psy i koty. Często dzieje się to podczas ich spaceru z właścicielem. Robią to pseudomyśliwi, którzy z różnych powodów pozostają bezkarni. Pomóż zmienić nam ten stan. (...) Tylko działając razem, możemy zmusić środowiska myśliwskie do samoregulacji, a Sejm i Senat do zmiany obowiązujących przepisów".
strona: 1 z 1

regulamin

zabil mi psa Beata (gość)
2010-03-20 08:17

Mam wrazenie,ze mysliwi sa zbyt nadgorliwi w swym prawie co do zabijania psow i kotow...strzelaja do kazdego zwierzaka,nawet do takiego ktory jest na spacerze ze swoim panem...jescze troche zaczna strzelac do ludzi,i tez nie beda karani...bo w koncu po co czlowiek wchodzi na ich teren,,,mordercy...

polscy mysliwi Artur Potok (gość)
2010-01-16 09:06

gdyby mysliwi tyle nie pili na swoich polowaniach, nie byloby tyle nieszczesc, mialem okazje byc na polowaniu jednego ze slaskich kol lowieckich, co sie tam wyprawialo, dodam tylko ze na takie wyjazdy jezdza autokarami zwiazkowymi, dlaczego ? bo z takimi promilami zaden prowadzic nie moze. Pijacy, impotenci i frustraci, ktorzy uwarzaja sie za panow pol i lasow, zapomina im sie po co tak naprawde sa, nie po to zeby z kazdego polowania nikt nie wracal z pustymi rekoma, tylko od utrzymywania zachwianej czasem rownowagi. Mysle ze aby okazac sie godni swojego tytulu, powinni do lasu wchodzic z nozem w rece, przeciez zwierzeta tez uzbrojone nie chodza. Zenujacy jest obraz polskiego myslistwa.

pies a odpowiedzialnosc Eddy (gość)
2010-01-08 09:36

Dzien dobry,

dla mnie wlasciciele psow ( mam takze od lat psa..nie pierwszego z rzedu... ) , ktorzy puszczaja psy ..samopas i nie maja nad nimi potem kontroli - SA SAMI SOBIE WINNI !!! Pies jest potencjalnym zagrozeniem dla innych nie tylko dla zwierzyny !
Moj syn zostal juz takze przez wolno biegajacego sobie psa ugryziony w plecy podczas zabawy z innymi dziecmi...
Przed trzema tygodniami czytalem o innym , tragicznym w skutkach przypadku : przewodnik psa policyjnego -spokojnego , dobrze..ulozonego..itp itd - nie zapanowal nad nim - pies zaatakowal w jego wlasnym domu jego jednorocznego syna i bardzo powaznie poranil !!!

Kto nie panuje nad psem , komu wszystko jedno co pies nagle moze uczynic - temu nalezy psa po prostu odebrac !!! takze przy pomocy ODSTRZALU - jesli pies bezpansko , w zbyt duzym oddaleniu od wlasciciela sobie bryka !!!

Zwyrodnialcy Wera (gość)
2010-01-06 20:56

dla mnie mysliwi Ci, którzy zabijają psy i koty to zwyrodnialcy to jest przerażajace

jestem edgar (gość)
2010-01-06 10:29

za myśliwymi !bo to co teraz jest w lasach to obłęd.Latają bestie bez kagańców a właściciel ci mówi ze on nie groźny.Gonią sarenki bo sam widziałem.Tak że strzelajcie panowie na maxa.

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo