Kredyty hipoteczne jak konsumenckie
2010-01-05 09:45:16
Wszystko wskazuje, że na dzisiejszym posiedzeniu rząd wreszcie przyjmie założenia do ustawy o kredycie konsumenckim.
Nowe przepisy, narzucone dyrektywą unijną z 2008 r. mają wprowadzić korzystne dla klientów zmiany w zasadach udzielania pożyczek konsumenckich. Unijne kraje zostały zobowiązane wdrożyć dyrektywę przed 11 czerwca 2010 r.
Rewolucyjnych zmian jest wiele. Przede wszystkim zwiększy się limit pożyczki konsumenckiej. Do tej pory mogła wynosić ona maksymalnie 80 tys. zł, w przyszłości w ten sam sposób traktowane będą kredyty do wysokości nawet 258 tys. zł (czyli 75 tys. euro, przeliczone po kursie z września 2008 r.).
W myśl nowych przepisów podobnymi zasadami jak zwykłe pożyczki konsumpcyjne, zostaną objęte niektóre kredyty hipoteczne. Obowiązywać mają je m.in. podobne zasady informacyjne. - To zmiana bardzo oczekiwana przez konsumentów, korzystnie zmieniająca ich pozycję w relacji z bankiem - podkreśla Małgorzata Cieloch z UOKiK, który opracował założenia do ustawy.
Nowe przepisy narzucają bankom, by bardziej szczegółowo informowały o kosztach, jakie poniesiemy zaciągając pożyczkę. Dotyczyć to ma informacji w reklamach, jak i podczas spotkań z doradcami.
Informacje o warunkach kredytu dostaniemy rozpisane w przejrzystym formularzu, jednolitym dla całej Unii. W odpowiednich, stałych rubrykach pojawią się dane o kwocie kredytu, wszelkich kosztach, kursach walutowych, oprocentowaniu, zasadach kapitalizacji odsetek. W formularzu zostaną też rozpisane miesięczne płatności za pierwszy rok, ewentualne prowizje za wcześniejszą spłatę. - Ten specjalny druk klient będzie mógł zabrać do domu. Ponieważ będzie on standardowy, w łatwy sposób porównamy oferty z różnych banków, nawet zagranicznych - mówi Paweł Majtkowski, główny analityk Expandera.
Kolejne istotne dla klientów udogodnienie to wydłużenie czasu na odstąpienie od umowy o kredyt. W przyszłości w ciągu 14 dni od jej podpisania będzie można z kredytu zrezygnować bez podania przyczyny, nawet, jeśli pieniądze już trafiły na nasze konto. To ważna zmiana, bo obecnie na zastanowienie się mamy 10 dni , i to tylko w przypadku pożyczek do 80 tys. zł.
Ale coś za coś. Konsument odstępujący od umowy przed okresem dwóch tygodni będzie musiał uiścić odsetki, które zostaną naliczone od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty oraz ewentualne opłaty administracyjne, poniesione przez bank. Dotychczas w przypadku pożyczek do 80 tys. zł rezygnując przed upływem terminu nie musieliśmy odsetek uiszczać.
Ustawa jasno precyzuje też, że klient ma prawo do wcześniejszej spłaty całości lub części pożyczki konsumenckiej. Wystarczy tylko na trzy dni wcześniej wyrazić zamiar wcześniejszej spłaty. - W myśl unijnych zapisów w przyszłości kredyt o zmiennym oprocentowaniu będzie można spłacić w każdej chwili, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. To kolejna korzyść również dla posiadaczy hipotek, bo obecnie wiele banków zastrzega sobie prowizję za wcześniejszą spłatę - uważa Majtkowski.
Niestety, nie dotyczy to kredytów o stałym oprocentowaniu - w tym przypadku, jeśli jednak zwracana kwota przekroczy określony limit (dyrektywa proponuje 10 tys. euro), to za szybszy zwrot pieniędzy trzeba będzie zapłacić bankowi rekompensatę. Ale rekompensata nie może przekroczyć 1 proc. wysokości kredytu.
Komisja Europejska, wprowadzając te wszystkie regulacje, chce m.in. doprowadzić do rozważniejszego zaciągania kredytów przez osoby prywatne i poprawić ich pozycję wobec banków. Zadłużenie gospodarstw domowych szybko narasta bowiem w całej Unii Europejskiej, co gorsza szybko rośnie odsetek tzw. złych kredytów. W Polsce w ostatnim roku przeterminowane długi Polaków wzrosły do 14,3 mld zł, podczas gdy przed rokiem było to 8,1 mld zł, a kłopoty z ich spłatą ma już ponad 1,6 miliona osób, aż o 30 proc. więcej niż przed rokiem.
Jednak pewne jest, że w Polsce nowe przepisy wejdą w życie ze sporym poślizgiem - raczej nie uda się ich implementować w terminie narzuconym przez Unię, czyli 11 czerwca 2010 r. To jeden z powodów, dla których Związek Banków Polskich krytykuje założenia do ustawy.
To nie jedyna rewolucja w bankach w tym roku. Już obowiązują regulacje, które ułatwiają przeniesienie konta ROR.
Joanna Pieńczykowska
strona: 1 z 1