Mistrzynie Azerbejdżanu Rabita Baku, z którymi dzisiaj w drugiej rundzie Ligi Mistrzyń zmierzy się w Bielsku-Białej BKS Aluprof (początek 18.00), wydają się łatwym kąskiem. Nic bardziej złudnego.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
W drużynie z Baku aż roi się od reprezentantek wielu krajów. W barwach Rabity grają m. in. Amerykanka Kimberly Glass, Chorwatka Mirela Delić, a także dwie Serbiki Natasha Krsmanović i Silvija Popović. Gra jednak opiera się głównie na znakomitej atakującej reprezentacji Azerbejdżanu Natalii Mammadovej.

Dotychczasowe dwa spotkania w grupie E - przeciwko ekipom Dinama Bukareszt i Scavolini Pesaro - Azerki wygrały bardzo pewnie, tracąc zaledwie jednego seta.

Aluprof czeka zatem bardzo trudne zadanie, zwłaszcza, że trener Grzegorz Wagner wciąż nie może skorzystać z wracających do zdrowia Anny Werblińskiej i Anny Podolec.

- Anka Werblińska nie zagra na pewno do końca roku, druga Anka może wejdzie na jedną, dwie akcje - uważa trener BKS. - Rabita to kompletny, wysoki zespół, ale to wcale nie oznacza, że nie możemy z nim wygrać.




Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!