Casa di Fulvio Maria Bielsko-Biała. Kolejny już raz Magda Gessler przeprowadza Kuchenne Rewolucje w naszym mieście. Tym razem odwiedziła włoską restaurację - Ristorante Italia w Komorowicach.

Już po "Rewolucjach: Kuchenne Rewolucje w Bielsku-Białej 2014. Ristorante Italia to już Casa di Fulvio Maria



Magda Gessler odwiedziła włoską restaurację Ristorante Italia w połowie stycznia.

W lokalu zmieniono bardzo wiele - od wystroju wnętrz, menu w karcie dań, po nazwę lokalu.

Restauracja w tej chwili nazywa się "Casa di Fulvio Maria".

Lokal jest cały czas w trakcie Kuchennych Rewolucji, właściciele restauracji już niedługo spodziewają się kolejnej wizyty pani Magdy Gessler.


Co zmienia Magda Gessler w naszej kuchni dowiecie się już niedługo przed nami kolejne spotkanie, wtedy dowiemy się się czy rewolucja się udała trzymajcie kciuki a tymczasem już teraz zapraszamy na nowe menu - informują właściciele restauracji Casa di Fulvio Maria na swoim profilu na FB.


Nie ma jeszcze konkretnej daty emisji programu. Szczegóły metamorfozy bielskiego lokalu zobaczymy w telewizji TVN najprawdopodobniej wiosną.

To już kolejne Kuchenne Rewolucje przeprowadzone w naszym regionie. Wcześniej Magda Gessler odwiedziła m.in. Malinówkę w Wiśle, Cieszyński Browar Mieszczański i Kuźnię Smaków w Bielsku - Białej.

Emisja odcinka z udziałem restauracji z Komorowic już 12 kwietnia o godz. 18.00 na antenie TVN. czytaj więcej:
Kuchenne Rewolucje w Bielsku-Białej. Ristorante Italia w Komorowicach to już Casa di Fulvio Maria

Casa di Fulvio Maria
wcześniej Ristorante Italia, kuchnia włoska
ul. Młynówka 6 ,
43-300 Bielsko-Biała


Zajazd Bufet Country i Kuchenne Rewolucje. Magda Gessler w Kobiórze [ZDJĘCIA]

Komentarze (35)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Gonzo (gość)

Gościu unite piszesz jakieś pierdoły z ciekawości byłemtam dzisiaj no i niepozorne miejsce ale jedzenie rewelacyjne i ceny spoko. Obsługa też bardzo miła. Na pewno wrócę i polecam.

eli (gość)

Ta restauracja byla bardziej wloska przed rewolucjami , stoly we wloszech sa zawsze nakryte obrusami ,nikt tam nie zje obiadu na serwetce (p.gesler) ,dania byly typowe a risotto to danie z polnocnych wloch bo tam uprawiaja ryz ,rurka to tz." Cannolo" nadziewany twarogiem owczym z cynamonem ,miodem i owocami kandyzowanymi ,tradycyjny na sycylji , vinio "barbera" to jedno z najmocniejszych vin a "chianti" to srednio mocne vino z pnaczy san giovese .

Madzia (gość)

Dania b. smaczne, obsługa sympatyczna, wystrój spoko tylko mieli wc nieczynne na sali no ale awarie zdarzają się wszędzie, rozumiemy to i wybaczamy. Warto odwiedzić. Polecamy

Fortunato (gość)

Jestem wlochem i potwierdzam jedzienie bardzo smacne, produkty z wysokiei pulki. fainie bo moglem porozmawiac po wlosku z kelnerami i wlascicielami. Bardzo polecam.

Sara (gość)

Odwiedziłam lokal wczoraj. Przyjechałam z rodzinką z Chorzowa z ciekawości mino iż niektóre opinie o tej restauracji są negatywne. No i co ? Jedzonko miodzio, dania polecane przez kelnerów z poza karty były prze smaczne ( widać szef kuchni nie pozwala by klienci znudzili się karta ), ceny jak na kuchnie włoską dobre, przemiła obsługa i przepiękny ogródek - cały w kwiatach. Syn bawił się w piasku, skakał na trampolinie a my spokojnie degustowaliśmy dania. Jednym słowem super . Wrócimy do Was na pewno. Bardzo polecam.

Marco (gość)

Dla mnie ten ostatni komentarz jest bezpodstawny i po prostu smieszny..lecz to tylko moje osobiste spostrzezenie...wracajac do restauracji o której mowa w artykule...jadałem tam często jeszcze przed rewolucjami jak i teraz jestem stałym bywalcem...zdązyłem poznac cześć obslugi która była i jest nadal bardzo przyjazna...kucharze i pizzermeni bardzo zyczliwi i pomocni.potrafią świetnie doradzić a i w razie "wpadek"potrafia przyznac sie do błedy i zrekompensowac niezadowolenie co jednak zdarza sie bardzo rzadko...chetnie słuchają wszelkich sugesti i krytyki....skoro była pani nie zadowolona trzeba było poprosić kogoś z kuchni i przekazac swoje spostrzezenia osobiście a nie wypisywac na forum..bedąc często w tej restauracji prawie zawsze można natknąć sie na włascicielke ktora zawsze coś robi na ogrodzie lub uprawia własne zioła i warzywa wiec to nie problem przekazac jej swoje opinie ....a teraz tak....bruschette....w karcie są 4 kromki z czego kazda z innym rodzajem(sugestia p.Magdy}jezeli były dwie to pewnie na pół panstwo zamówili....ja dostałem na chlebie domowym lecz pytałem kucharza o pani spostrzeżenie..

Marco (gość)

.odpwiedział tak jak myślałem...po prostubrakło domowego chleba i ratowali sie kupnym...dla państwa informacji z tego co sie dowiedziałem chleb tam jest wypiekany codziennie a sam procec wypieku trwa ok 4 godz gdyz ciasto musi opowiednio dojrzec do wypieku...co do bakłażanów nie wiem bo nie spróbowałem ale napewno nie były na zmiksowanych pomidorach gdyż sos pomidorowy jest zawsze przecierany a nie blendowany i jest bardzo dobry gdyż gotuje sie bardzo długo a nie raz widziałem marke jak przyjeżdżała dostawa i zapewniam ze nie jest to tania marka....co do linguine...jem bardzo czesto ale nie podane w folii tylko normalnie na tależu..są pyszne,a pomidorki są tylko do dekoracji i zawsze było i jest tyle dodawane...to niejest składnik dania na miłość boską!!!!tak samo jak truskawki....niech pani zrozumie że to są tylko ELEMENTY DEKORACYJNE...zanim był sezon na truskawki dawali pomarancze a ostanio widziałem winogrona i poziomki które są hodowane przy restauracji....tak jak i rucola bazylia szałwia....trzeba było zajrzec do namiotu bo jet otwrty i dostepny dla wszystkich....to ze rucola była nie domyta to błąd ale też świadczy o naturalnych i świeżych produktach używanych do gotowania....tyle mam do powiedzenia w tej kwesti....jedzenie macie naprawde smaczne,zdolnych i przemiłych młodych kucharzy....naprawde jeszcze nie spotkałem się z taką przyjazną klientowi ekipą kuchni...

Katarzyna (gość)

MASAKRA. Nie polecam. Byłam dzisiaj z mężem na obiedzie. Na początek przystawka: brushetta - dwie kromki zwykłego chleba, każda kanapeczka z czym innym a pośrodku kupka rukoli z trawą w dodatku nie nieumyta z błotkiem zaschniętym. Ja zamówiłam bakłażana - no niestety bakłażan pływał w zmiksowanych pomidorach ze słoika czyli w przecierze - ochyda . Danie główne garnek z makaronem z owocami morza i kolejna porażka - kupa makaronu i dokładnie jeden pomidorek koktajlowy dużo dużo pieprzu, dwa krążki kalmara, cztery małże i cztery mule a krewetki które miały być były ale wirtualne - 39zł - zbyt dużo jak na garnek makaronu. No i deser polecony przez kelnerkę - rurka z serkiem - dokładnie rureczka z czymś bardzo słodkim, do tego truskaweczka wielkości poziomki i dokładnie trzy maleńkie skóreczki z pomarańczy. Obiad za 150zł - niesmak pozostał. Godna polecenia tylko PEPSI której spieprzyc nie można.

Saida (gość)

Przepyszne jedzenie, cus cus z owocami morza jak na Sycylii a miecznik, który polecił przemiły kelner pierwsza klasa. Pozdrowienia dla kucharz Salvatore. Wrócimy na pewno.

wkurzona (gość)

Tragedia!!!! Właśnie wróciłam z mężem z tej restauracji i pierwsze co zrobiłam to przygotowałam sobie obiad!! Obsługa fatalna na wode i sok czekaliśmy chyba z 20 min ja niestety nie zjadłam nic! Na przystawkę czekałam 1.5 godz i w koncu zrezygnowalam z jedzenia bowiem kelnerka poinformowała mnie ze przez remont kuchni są opoznienia, pytam więc jak można miec otwarty lokal w trakcie trwania remontu?! Sanepid od razu by zamknął taką kuchnię! Jak można gotować i remontować w tym samym pomieszczeniu? Dodam jeszcze ze jestem w ciazy i strasznie wyglodniala bylam ale już nie miałam ochoty dłużej czekac. Mąż dostał lazanie która byla okropna plywala w tłuszczu i byla zupelnie bez smaku klienci w stoliku obok rowniez czekali półtora godziny, nie tylko my byliśmy potraktowani nieprofesjonalnie przy barku usłyszałam pretensje innego klienta ktory 40min czekał na pizzę. Porażka zupełna:/

turysta (gość)

marne jedzenie za wygórowaną cenę,( ser na pizzy niczym z gumy, rozgotowana ośmiornica w mikroskopijnej ilości, jedyny plus to miła obsługa. Nie polecam

Ryszard (gość)

Dziękujemy za wspaniałe zorganizowanie przyjęcia. Wszystkie dania były wyśmienite za co mieliśmy przyjemność osobiście podziękować szefowi kuchni.
Super obsługa. Brawo !!!!!!!!!!!!!!!!! trzymajcie tak dalej. Do zobaczenie.