Mnóstwo osób postanowiło spędzić pierwszy dzień ferii jeżdżąc na nartach otwartym niedawno ośrodku narciarskim Dębowiec w Bielsku-Białej. Ci, którzy pojawili się na stoku przed południem nie mogli narzekać.

Pogoda wymarzona – dużo słońca, leciutki mrozik i do tego sporo miejsca do szusowania. Tuż po godz. 10.00 na stoku było kilka szkółek nauki jazdy na nartach i sporo indywidualnych narciarzy. Zabawa była przednia. Zobacz zdjęcia, a przekonasz się sam.

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

100%BB (gość)

Nie wiem co piszesz, jak takze podglądałem kamerę i widac dokładnie ze ludzie sa na stoku od rana do wieczora zwłaszcza od piątku. A to ze w czasie trwania szkoły i w dniu pracy do południa ludzi nie ma to wcale nie dziwi bo to nie jest stok który ( Sahara miała pełnic funkcje komercyjne a Deboweic rekreacyjne ) ściągnie turystów z całej Polski tu chodzi o rekreację dla mieszkańców tak jak było w latach 90-tych tyle ze jest nowoczesniej niż wtedy no i możesz jeździć do wieczora, a nie jak kiedys do 16 godziny. Mamy godzinę 13.42 ludzie śmigają na stoku bez kłopotów bez przesadnego tłoku jak to było w dni kiedy zjazdy były za darmo. Czyli jest normalnie jak być powinno. Ludzie mają czas aby sie wyspac i przyjśc na stok czynny do godziny 21.

dawid (gość)

Te tłumy bardzo dobrze widać na zdjęciu nr 46. Brawo dla pana redaktora, lepiej niz za Gierka.

eda (gość)

Wam to chyba płacą za tę propagandę sukcesu. Proszę pamietać, że na stoku jest kamerka i każdy może zweryfikować to co piszecie. Mnóstwo, to akurat wydano kasy na ten pseudo obiekt narciarski, a ludzi o 10.00 było na Dębowcu tyle, że co chwilę obsługa wyłączała kanapę bo nie miał kto z niej korzystać a prąd drogi.