Policjanci ze Skoczowa zatrzymali 33-latka, który kradł benzynę na stacjach paliw w Cieszynie. Mieszkaniec Czeladzi podejrzany jest o kolejne dwie kradzieże w Bielsku-Białej i Wodzisławiu Śląskim. Sprawca wykorzystywał kilka kompletów skradzionych tablic rejestracyjnych, tankował paliwo i odjeżdżał nie płacąc za benzynę.

Wczesnym rankiem dyżurny cieszyńskiej komendy policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o kradzieży benzyny, do których doszło na stacjach paliw w Cieszynie. Sprawca najpierw zatankował kilkadziesiąt litrów benzyny w centrum miasta. Kilkanaście minut później taką samą ilość paliwa ukradł na obrzeżach Cieszyna. Za każdym razem nie płacił rachunku. Starty oszacowano łącznie na ponad 650 zł.

- Z informacji wynikało, że złodziej poruszał się starszym modelem audi i odjechał w kierunku ekspresówki. Komunikat niezwłocznie przekazany został do wszystkich patroli w powiecie. Kwadrans później policjanci ze skoczowskiego komisariatu w namierzyli uciekającego kierowcę audi na ulicy Cieszyńskiej w Skoczowie - relacjonuje Rafał Domagała, oficer prasowy cieszyńskiej policji.

Złodziej został zatrzymany na policyjnej blokadzie. Podczas kontroli okazało się, że 33-letni mieszkaniec Czeladzi posiada w bagażniku kilkanaście plastikowych beczek. Kilka z nich było wypełnionych paliwem. Podczas kontroli wyszło na jaw, że 33-latek nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna był już notowany za podobne przestępstwa. Ponadto tablice rejestracyjne audi były wcześniej skradzione.

- Podczas przeszukania policjanci znaleźli w samochodzie jeszcze jeden komplet kradzionych tablic rejestracyjnych - dodaje Domagała. Samochód zabezpieczono na policyjnym parkingu, natomiast mężczyzna trafił do aresztu.

Śledczy ustalili, że to kradzież paliwa w Cieszynie to nie jedyna, jaką 33-latek ma na swoim koncie mieszkaniec Czeladzi. W miniony weekend w niedzielę przed 7.00 w centrum Bielsku-Białej 33-latek zatankował benzynę za 350 zł. Kilka godzin później taką samą ilość paliwa skradł na jednej ze stacji w Wodzisławiu Śląskim. Za każdym razem wykorzystywał kolejne kradzione komplety tablic rejestracyjnych.

Cieszyńscy kryminalni nadal sprawdzają podobne przypadki kradzieży na śląsku. Niewykluczone, że sprawca usłyszy kolejne zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!