Beskidzcy żeglarze po raz drugi wicemistrzami świata w klasie micro
Wanda Then
2008-07-11 00:01:00
Podczas 32. Mistrzostw Świata w klasie Micro, jakie od 28 czerwca do 6 lipca trwały w Sopocie, żeglarze z Podbeskidzia zdobyli srebrne medale i wicemistrzowskie tytuły. Szymon Szymik, Andrzej Szuta i Jakub Bączek powtórzyli w ten sposób swój zeszłoroczny sukces z niemieckiego Warnemunde.
- Na starcie w Sopocie stanęło 45 załóg, z tego 30 w naszej klasie. Z Kazachstanu, Hiszpanii, Serbii, Francji, Niemiec, Holandii, Rosji, Łotwy i Polski. Nie było łatwo. Poza ostrą konkurencją, warunki były zmienne, od słabego wiatru do pięciu w skali Beauforta i dużej fali. Pierwsze miejsce w naszej klasie zajęli Rosjanie - mówi Szymon Szymik, kapitan zwycięskiej załogi.
Tytuł beskidzcy żeglarze zdobyli na łodzi Bielmar Sailing Team, wypożyczonej im przez jedną z firm. Zwycięska załoga razem pływa od ubiegłego roku. Szymon Szymik z Łodygowic, Andrzej Szuta z Bielska-Białej pływają znacznie dłużej i mają na koncie wiele tytułów. - Pływam od dziecka. Pierwszy raz byłem na Mazurach, gdy miałem 3 lata. Pierwszą łódkę klasy optymist miałem w wieku 7-8 lat. Jachty były coraz większe, szybsze, ciekawsze. Pływałem w załodze u Marcina Slopka na Darze Odzieży. W 2003 roku zdobyliśmy wicemistrzostwo Polski, potem w 2004 roku wróciłem do pływania na własny rachunek na starszej łódce w klasie omega - mówi Szymon Szymik o kolejach swoich żeglarskich doświadczeń.
Potem Szymon i Andrzej pływali jachtem Bucefał klasy pięćset i zaliczyli nam wiele sukcesów. Mają tytuł wicemistrzów Polski, zwycięstwo w regatach Auris Cup, pływają w Pucharze Polski. Bucefała zaprojektował i zbudował ojciec Szymona, Grzegorz Szymik.
Wszyscy trzej członkowie beskidzkiej załogi są studentami. Szymon studiuje prawo i administrację na UJ, Jakub jest słuchaczem Wyższej Szkoły Administracji w Bielsku, Andrzej zalicza katowicką AWF. Podczas wakacji wystartują w pucharze Polski. Większość wakacji spędzą jednak w domu, bo nad wszystkimi "wiszą" zaległe egzaminy i obrony prac.