BKS Aluprof Bielsko-Biała: Pierwszy krok w kierunku mistrzostwa Polski

Łukasz Klimaniec
W pierwszym meczu siatkarki z Wrocławia były bezradne w starciu z zawodniczkami BKS Aluprof.
W pierwszym meczu siatkarki z Wrocławia były bezradne w starciu z zawodniczkami BKS Aluprof. fot. Łukasz Klimaniec.
Mamy chłodne głowy, bo teraz już obowiązuje inny system gry. Tu trzeba wygrać trzy mecze - podkreśliła po pierwszym spotkaniu z Gwardia Wrocław Karolina Ciaszkiewicz, skrzydłowa BKS.

Kibicom, a tym bardziej siatkarkom nie trzeba przypominać, że dokonania z rundy zasadniczej, którą BKS Aluprof wygrał w cuglach, dawno już przeszły do historii. Liczy się tylko teraźniejszość. W przyszłość nikt nie zamierza spoglądać zbyt daleko.

- Patrzymy na siebie i swoją grę, jeśli potrafimy dobrze zagrać swoją siatkówkę, wtedy wszystko dobrze się układa - przyznała Ciaszkiewicz.

Siatkarki BKS pod dwóch zwycięstwach z zespołem Gwardii są o krok od awansu do dalszej rundy play off. Jednak oba mecze pokazały, jak niewdzięcznym i nieobliczalnym zespołem są siatkarki z Wrocławia. W pierwszym meczu przyjezdne były tłem dla koncertowo grających bielszczanek. Zerwały się dopiero w trzecim secie, w którym zdołały nawiązać walkę z bielskim zespołem.

- Spodziewałyśmy się większego oporu - przyznała Katarzyna Skorupa, kapitan BKS.

Drugie spotkanie miało zgoła odmienny przebieg. Wszystko za sprawą Gwardii, która zdawała się wyciągnąć wnioski z pierwszego spotkania. Wrocławianki minimalnie przegrały pierwszego seta, ale w drugim udowodniły, że stać je na dobrą grę. Jednak po tym, co stało się w trzeciej partii można wnioskować, że jeśli bielszczanki "wrzucą" czwarty bieg i zagrają na pełnych obrotach, nie ma na nie mocnych. Wygrana 25:8 jest rzadkością na tym szczeblu rozgrywek.

- Cieszymy się ze zwycięstwa, a teraz jedziemy do Wrocławia równie zdeterminowane - zapowiedziała Skorupa.

Trener BKS Mariusz Wiktorowicz, który po pierwszym meczu chwalił blok swoich zawodniczek, zaznaczył, że największą pracę trzeba wykonać nad psychiką zawodniczek.

- Musimy pracować dalej nad naszą głową, żeby była aktywna, chłodna na granie w play off. Były przestoje, które musimy maksymalnie zredukować - ocenił szkoleniowiec. Mecz numer trzy w niedzielę o 14.45.

Kobieta sędziuje w Lidze Mistrzów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.