Euroflagi jak ciepłe bułeczki

Mirosław Łukaszuk
Flagi Unii Europejskiej w maju zdominowały produkcję Biel-Flagu. Flagę UE prezentuje Sabina Żurek.
Flagi Unii Europejskiej w maju zdominowały produkcję Biel-Flagu. Flagę UE prezentuje Sabina Żurek.
Udostępnij:
10 tysięcy flag Unii Europejskiej w miesiąc przed referendum uszyje ich największy polski producent, Biel-Flag. - My już zyskaliśmy na integracji z Unią - mówią w zakładzie w Bielsku-Białej.

10 tysięcy flag Unii Europejskiej w miesiąc przed referendum uszyje ich największy polski producent, Biel-Flag. - My już zyskaliśmy na integracji z Unią - mówią w zakładzie w Bielsku-Białej.

Sporo zamówień na niebieskie flagi z piętnastoma żółtymi gwiazdami pojawiło się już na początku roku. Zamawiały przede wszystkim urzędy gmin i miast, starostwa, instytucje państwowe (m.in. Komitet Integracji z Unią Europejską) i szkoły.

Te ostatnie kupują nie tylko pojedyncze flagi Unii, ale całe komplety z flagami narodowymi państw należących do niej. A ostatnio też krajów kandydujących. - Ale nie brakuje też osób prywatnych kupujących niebieskie flagi - mówi Jadwiga Górkiewicz, wiceprezes Biel-Flagu.

Pod bielską banderą

Biel-Flag to spadkobierca Krepolu, w czasach PRL jedynego polskiego producenta flag i bander. - Wtedy dziennie szyło się po kilkaset flag. Bardzo dużo kodu sygnałowego i bander państw morskich - wspomina pani Maria, która przy flagach pracuje od 30 lat. Kiedyś polski przemysł stoczniowy pracował pełną parą. Każdy statek czy jacht potrzebował polskiej bandery, bandery krajów, do których zawijał i flag kodu sygnałowego. Razem dla jednego statku przygotowywało się co najmniej kilkadziesiąt flag.

Do dzisiaj w zakładzie mówi się o flagach, że się je szyje, choć tak naprawdę to nici z igłą używa się najczęściej tylko przy końcowej obróbce. Najlepsze flagi to te drukowane. - Ale to nawet dawniej tak było. Nikt nie przyszywał sierpa, młota czy gwiazdy do czerwonej flagi Związku Radzieckiego. A kiedyś takich flag robiło się całe mnóstwo - wyjaśnia pani Maria.

Dzisiaj Biel-Flag zajmuje tylko niewielką część pomieszczeń byłego Krepolu, ale ciągle jest największym producentem flag w Polsce. Wiceprezes Górkiewicz ocenia, że co trzecia flaga wisząca na polskich budynkach i masztach została wyprodukowana u nich.

Farba i nożyce

Wzory flag firma otrzymuje albo od klienta (to raczej w przypadku materiałów reklamowych), albo sama wyszukuje. Flagi krajów najłatwiej znaleźć w internecie, najczęściej na oficjalnych stronach państw. Tak też było z flagą Unii.
Na materiale długości kilkudziesięciu metrów kopiowane są obok siebie kolejne flagi. Potem trzeba je już tylko wyciąć, wykończyć brzegi w odpowiedni sposób (w zależności od tego, czy flaga ma trafić na maszt, na drzewiec, czy powiewać w jeszcze inny sposób).

Od papieża do Małysza

Przed każdym większym narodowym wydarzeniem firma ma dużo pracy. Tak jest zawsze przed pielgrzymkami papieskimi, wówczas dobrze się sprzedają flagi Polski i Watykanu.
Dużym wydarzeniem przed kilku laty było wstąpienie Polski do NATO. Wtedy jeszcze nie istniał Biel-Flag, ale i tak większość pracowników pamięta z poprzedniego zakładu szycie niebieskich flag z czteroramienną gwiazdą Paktu Północnoatlantyckiego. Ostatnio miały duże wzięcie biało-czerwone flagi z podobizną Adama Małysza przygotowane na Mistrzostwa Świata w skokach narciarskich.

Ale takiego zainteresowania flagami jak teraz, Górkiewicz nie pamięta. Od początku kwietnia z myślą o sprostaniu zwiększonemu zapotrzebowaniu na flagi Unii, w zakładzie pracują na dwie zmiany. A i tak flaga w składzie czeka na kupca najwyżej jeden dzień.

Przez cztery pierwsze miesiące roku wyprodukowano ok. 10 tys. flag z gwiazdami. Górkiewicz szacuje, że w maju, do czasu unijnego referendum Biel-Flag uszyje drugie tyle.

Deszcz nie groźny

Najlepsze flagi są produkowane z tkaniny poliestrowej. Nie chłoną wilgoci, toteż powiewają nawet w czasie deszczu. Jeszcze w latach 80. używana była tkanina z przewagą wełny, która na deszczu mokła. Były też wtedy inne technologie drukowania, toteż kolory i sama flaga wytrzymywały najwyżej półtora miesiąca bezustannego powiewania. Teraz flagi wytrzymują cztery razy dłużej. Flagi nie powinny mieć szwu, który obciąża materiał i nie daje właściwego efektu podczas wiatru. Dlatego te najlepsze nie są zszywane, lecz drukowane. Tylko takie zamawiają stocznie do swoich statków.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kolejny krok krok do reparacji dla Polski - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie