Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Fladry na wilki

(ach)
Do hodowców owiec w Beskidzie Śląskim i Żywieckim trafiły już pierwsze fladry, czyli sznury z naszytymi co 30 cm wstążkami, które odstraszają dzikie zwierzęta.

Do hodowców owiec w Beskidzie Śląskim i Żywieckim trafiły już pierwsze fladry, czyli sznury z naszytymi co 30 cm wstążkami, które odstraszają dzikie zwierzęta. Fladry mają chronić głównie gospodarstwa przed atakami wilków.

Sabina Nowak ze Stowarzyszenia Ekologicznego Wilk w Godziszce, która od wielu lat bada zwyczaje drapieżników przyznała, że przyrodnikom nie udało się do tej pory wytłumaczyć, dlaczego fladry działają na wilki odstraszająco.

- Jeszcze kilka lat temu przyrząd służył polowaniom na te zwierzęta. Spędzano je w miejsce ogrodzone fladrami i odstrzeliwano. Tak postępowano jeszcze w 1998 roku - powiedziała Nowak.

Akcja prowadzona jest razem z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska w Katowicach. W jej ramach hodowcy przechodzą także specjalne szkolenia, m.in. jak uchronić inwentarz przed atakami wilków. W tym celu stowarzyszenie zamierza jeszcze przed zimą kupić od hodowców owczarków podhalańskich w Zakopanem kilka szczeniąt, które przekazane zostaną beskidzkim rolnikom.

- Psy będą wychowywać się razem ze stadem owiec, a jak dorosną, będą go bronić - wytłumaczyła Sabina Nowak. - Szczeniaki muszą mieć jednak przynajmniej 8 tygodni, abyśmy mogli przywieźć je w Beskidy. Dlatego pierwsze psy przekażemy przed Świętami Bożego Narodzenia - podkreśliła.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto