Lufciorze, teskno nóm za Wami! Rozpaczliwe hasła na drodze do Wisły. Przedsiębiorcy są zdesperowani!

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Banery z rozpaczliwymi hasłami znalazły się przy drodze do Wisły oraz w samej miejscowości.

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Banery z rozpaczliwymi hasłami znalazły się przy drodze do Wisły oraz w samej miejscowości. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE materiały Wiślańskiej Organizacji Turystycznej
Udostępnij:
„100% pustych krzeseł w restauracjach”, „Od ponad 300 dni boimy się o swoja przyszłość, „Lufciorze, teskno nóm za Wami” - banery z takimi m.in, hasłami znalazły się na drodze wjazdowej do Wisły. W ten sposób miejscowi przedsiębiorcy chcą zwrócić uwagę na na swoja dramatyczną sytuację.

Wzdłuż drogi dojazdowej do Wisły i w samej tej beskidzkiej miejscowości pojawiły się banery z rozpaczliwymi hasłami obrazującymi sytuację wiślańskich przedsiębiorców, którzy z powodu obostrzeń nie mogą prowadzić swoich biznesów i ponoszą straty. „100% pustych krzeseł w restauracjach”, „Od ponad 300 dni boimy się o swoja przyszłość, „Lufciorze, teskno nóm za Wami”, „25,5 km naśnieżonych tras bez narciarzy” - takie hasła mogą przeczytać turyści, którzy wjeżdżają do Wisły.

Banery są elementem akcji wiślańskich przedsiębiorców, którzy zdecydowali się 1 lutego uruchomić swoje biznesy wbrew obowiązującym obostrzeniom.

- Chcemy, żeby 1 lutego stacje ruszyły, bo cały czas uważamy, że jest to bardzo bezpieczny sport, który nie wpływa w żaden sposób na rozprzestrzenianie się koronawirusa. Będziemy to powtarzać tak długo, aż ktoś nas wreszcie usłyszy. Po prostu chcemy w Wiśle pracować - mówił podczas piątkowej konferencji w Wiśle (22 stycznia) Arkadiusz Matuszyński z Wiślańskiego Skipassu, skupiającego kilkanaście ośrodków narciarskich z Wisły, Istebnej i Ustronia.

- Kiedyś w Polsce kombinowało się, żeby nie pracować. A dzisiaj w Polsce trzeba kombinować, żeby pracować. To dla mnie nienormalne. Oczywiście wirus jest i tego nikt nie kwestionuje, ale nie zamykajmy gospodarki, nie doprowadzajmy firm do upadku - wskazywał Marek Bujok, właściciel Browaru Wisła, który planuje otworzyć swój biznes od 1 lutego.

Burmistrz Wisły Tomasz Bujok podczas piątkowej rozmowy w RMF24.pl przyznał, że podejrzewa, iż kwatery prywatne i apartamenty działają mimo obostrzeń w tzw. w podziemiu i są wynajmowane turystom.

Banery z rozpaczliwymi hasłami znalazły się przy drodze do Wisły oraz w samej miejscowości.

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Lufciorze, teskno nóm za Wami! Rozpaczliwe hasła na drodze d...

- Obserwuję ludzi, którzy przyjeżdżają pociągiem z walizkami do Wisły. Nie za bardzo wierzę, że te osoby przyjeżdżają na jeden dzień - powiedział burmistrz . - Nie przyklaskuję decyzji przedsiębiorców z Wisły, ale rozumiem ich desperację i sytuację w jakiej znaleźli się właściciele biznesów w Wiśle i całych Beskidach - dodał.

Z kolei przedstawiciele Wiślańskiej Organizacji Turystycznej na swoim facebookowym profilu przytaczają relację innych przedsiębiorców, którzy są w dramatycznej sytuacji. Wskazują na brak realnej pomocy ze strony rządu oraz na mylne przekonanie, że tarcza antykryzysowa załatwia sprawę.

- Ostatnią pomoc otrzymaliśmy wiosną 2020 - prawie rok temu. Co miesiąc płacimy ZUS-y, bo mimo wielokrotnych zapewnień, rząd nie zwolnił nas z obowiązku ich płacenia oraz stertę innych rachunków i nikogo nie interesuje skąd mamy wziąć na to środki. Tarcza 6.0 nas nie objęła, a tarcza 2.0 została ograniczona jedynie do dofinansowania do wynagrodzeń pracowników. Szeroko obwieszczane w median wsparcie dla gmin górskich przekazane samorządom ograniczyło się do umorzenia podatku od nieruchomości w pierwszym kwartale - wskazują prowadzący Willę Stareczka w Wiśle.

- Wiele osób pyta: w całej Europie jest lockdown, dlaczego tylko w Polsce przedsiębiorcy się buntują? Może po prostu dlatego, że w innych krajach zamknięte firmy otrzymują pomoc w wysokości nawet 80 proc... A u nas? Wiele osób myśli, że utrzymujemy się z tarcz antykryzysowych przygotowanych dla nas przez rząd. Niestety nic bardziej mylnego... - przyznają przedsiębiorcy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie