Majówka pełna atrakcji, na którą nie trzeba jechać daleko

Redakcja
Nawet zaniedbane dziś wille imponują swoją niezwykłą architekturą
Nawet zaniedbane dziś wille imponują swoją niezwykłą architekturą fot. arc
Przed nami długi majowy weekend. Nie wszyscy spędzą go na łonie natury, wśród malowniczych krajobrazów górskich. Wielu z nas pozostanie w mieście. Majówka w Bielsku i powiecie nie musi być nudna. Pierwsza majówka to także doskonały moment, aby lepiej poznać urokliwe zakątki. Dlatego proponujemy Państwu wycieczki, na przykład po bielskim Cygańskim Lesie

Jedyny taki park kulturowy
Na pieszy spacer po Cygańskim Lesie zaprasza Jacek Zachara prezes Stowarzyszenia Olszówka w Bielsku-Białej

Trasa wiedzie szlakiem willowej zabudowy Czas: 1,5 godziny

Trasa zaczyna się przy pętli autobusu nr 1, gdzie miała początek współczesna historia Cygańskiego Lasu jako ulubionego miejsca wypoczynku i rekreacji. Naprzeciwko przystanku znajduje się dwupiętrowy klasycyzujący budynek, który był pierwszym domem zdrowym (Kurhaus), gdzie można było przenocować i posilić się. Obok pętli autobusowej stoi budynek, w którym kiedyś znajdowała się remiza tramwajowa. Wraz z nieistniejącą wiatą stanowiły zaplecze końcowego przystanku tramwaju, który jeździł tu z dworca kolejowego w Bielsku.

W stylu cottage

Z przystanku warto nieco zboczyć, by przejść przez ulicę Rzeczną i dostać się na ulicę Laskową, gdzie znajdują się dwa przepiękne budynki w stylu cottage. Jest ich w Cygańskim Lesie dużo. Styl ten, przeszczepiony z Anglii, przefiltrowany przez Wiedeń i projekty tamtejszego Wiener Cottage Verein, stał się niezwykle popularny na terenach dawnej Monarchii Austriackiej, zwłaszcza w miejscowościach wypoczynkowych. Pierwsza willa przy ul. Laskowej 38 należała do rodziny Polatschek. Kilka budynków dalej, w pięknym parku, stoi willa Adolfa M%E4nhardta, Obecny właściciel włożył wiele trudu, aby doprowadzić budynek do stanu, który śmiało można dawać jako wzór, jak powinno się postępować z zabytkowymi budynkami.

Wracamy do przystanku autobusowego i podążamy alejką parkową za dawny budynek remizy tramwajowej, gdzie po prawej stronie widzimy zabudowania hotelu Beskid, który od czasów przedwojennych należy do rodziny Tomerów. Jest to szczególny hotel, bowiem został na ten cel specjalnie zbudowany przez Jozefa Nachmanna, człowieka niezwykle przedsiębiorczego - budowniczego pięknego obiektu, leżącego nieopodal przy ulicy Olszówka 26. Budynek jest oryginalnym połączeniem neostylowej willi z elementami stylu cottage i miejskiej kamienicy.%07Zaczęło się przy piwie

Idąc dalej dochodzimy do dużego modernistycznego budynku, w którym znajdowała się kultowa restauracja "Czerwony kapturek" (obecnie Bohema). Wcześniej budynek był zwykłą wiejską chałupą przerobioną na gospodę, której właścicielem był Bernard Bloch. Do niego właśnie lubili zachodzić dwaj panowie, Karol Ambrozy i Andrzej Schubert, i - jak głosi miejscowa legenda - popijając piwo przy pniu starej jodły, wymyślili, a później zrealizowali piękną inicjatywę uczynienie tu, na wzór Lasku Wiedeńskiego, parku miejskiego wkomponowanego i wykorzystującego istniejący las górski. Mało tego, wkrótce potem stworzyli organizacje - Towarzystwo Upiększania Miasta, w ramach której zdobywali fundusze na budowę sieci dróżek, ławek, altanek, punktów widokowych. Obudowali źródełka i na wszelakie sposoby zachęcali do odwiedzania Cygańskiego Lasu.

Dwie piękne wille

Idąc dalej w górę ulicą Olszówka po ok. 200 metrach dochodzimy do dwóch przepięknych budynków. Po lewej stronie możemy podziwiać wybudowaną pod koniec lat 80. XIX stulecia jedną ze starszych willi, przy ulicy Olszówka 49, należącą do Teresy Pollak, żony finansisty Salomona Pollaka. W budowli tej uderza wirtuozerska wręcz ozdobność motywów ażurowego ganku, plątanina roślinnych wici, rozet i tarcz herbowych oraz olbrzymia weranda z arkadową triadą okien w szczycie. Kontrastując z neorenesansowym detalem murowanych elewacji, sprawiają wrażenie przeszczepionych z jakieś drewnianej budowli, tworząc malowniczą hybrydę, wahającą się pomiędzy miejską willą a letnim drewnianym domem. Po prawej stronie ulicy, za pomnikową lipą, znajduje się skromna, ale bardzo piękna drewniana willa Karola Korna. Za nią, za lasem porastającym potok, możemy dostrzec bliźniaczą willę rodziny B%FCttner przy ul. Miłej 6. Obie to doskonale zachowane przedstawicielki wspomnianego już wspaniałego stylu cottage.%07Stół Jana

Skręcamy w lewo i docieramy na Błonia. Obok znajduje się szereg obiektów, które były ważne dla Cygańskiego Lasu - dawna leśniczówka, a w jej sąsiedztwie pomnik poświęcony leśniczemu Andrzejowi Schubertowi. Przy pomniku wchodzi w las szlak czerwony, który po 50 metrach doprowadza nas do miejsca niezwykłego na skalę Polski, a mianowicie do tzw. Stołu Jana, dawnego miejsca tajnych nabożeństw ewangelików z czasów ich prześladowań. Był to jeden z wielu na terenie Śląska Cieszyńskiego tzw. Leśnych Kościołów.

Alpejski import

Wracamy na Błonia i ulicą Pocztową dochodzimy do kilku okazałych budowli - willi Fischera i willi rodziny Bathelt. Wcześniej po prawej, w rozległym parku, stoi największa budowla zabytkowa Cygańskiego Lasu - willa Molendy. Ulicą Pocztową idziemy w stronę pętli autobusu nr 1, po drodze mijając szereg kolejnych willi. Przy ul. Pocztowej 12 willę Victora Schffera. Dom, będący popisem snycerskiej maestrii, traktować można jako alpejski import. Znaleźć tu można bogactwo form wsporników, obramień okien, wraz z ażurową konstrukcją balkonu, nakładanym ornamentem balustrady, fryzem oddzielającym piętra i ażurem w partii wiązania dachowego.

Naszą trasę zamykamy w miejscu, z którego wyszliśmy.

Majówka 2010

Będzie najazd traktorów na stolicę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.