Niecodzienna interwencja GOPR. Wezwanie do pobitej kobiety

KLM
Facebook.com/grupabeskidzkagopr/
Udostępnij:
Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR terenowym samochodem musieli dotrzeć do domu w górach, do którego karetka pogotowia nie mogła dojechać. Wezwanie dotyczyło 63-letniej kobiety, która miała zostać pobita przez swojego partnera.

Ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR w nocy z soboty na niedzielę (2/3 maja) zostali wezwani, by pomóc ratownikom medycznym w dotarciu do kobiety mieszkającej w domu położonym wysoko w górach, gdzie karetka pogotowia nie miała szans dotrzeć.

- Ze względu na brak możliwości dojazdu karetką systemową, zostaliśmy zadysponowani przez CPR do 63-letniej kobiety, która miała zostać pobita przez swojego partnera - relacjonują ratownicy górscy.

Około północy kobieta została ewakuowana samochodem terenowym GOPR do miejsca, do którego karetka mogła dojechać. Następnie została przewieziona do szpitala w Cieszynie. Po badaniach i wykonanej obdukcji Szpital Śląski w Cieszynie poprosił beskidzkich goprowców o odwiezienie pacjentki do domu.

Mężczyzna, partner kobiety, został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. W akcji brały udział policja, pogotowie ratunkowe i GOPR.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Największe pożary we Francji od stu lat

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie