Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Niepewne losy Urzędu Celnego

Mirosław Łukaszuk
Bielscy celnicy, jedni z najbardziej zapracowanych w Polsce, wkrótce mogą stracić pracę. Podbeskidzkie firmy protestują przeciwko planom likwidacji Urzędu Celnego.

Bielscy celnicy, jedni z najbardziej zapracowanych w Polsce, wkrótce mogą stracić pracę. Podbeskidzkie firmy protestują przeciwko planom likwidacji Urzędu Celnego.
- Informacje, które do nas docierają, są niepokojące - mówi Jacek Płonka, celnik z Bielska. Od niedawna podczas odpraw celnych ludzie pytają ich, czy to prawda, że bielski Urząd Celny będzie zlikwidowany. Gdyby do tego doszło, wielu spośród zatrudnionych tu 300 celników może stracić pracę.
- A roboty tutaj wcale nie brakuje - dodaje Aleksander Prudel, również inspektor z bielskiego UC, który jest jednym z najbardziej zapracowanych urzędów celnych w regionie. W ciągu miesiąca 3,4 tys. firm załatwia tu swoje sprawy. Nawet wejście do Unii Europejskiej tego nie zmieni.
Swój protest do Ministerstwa Finansów wysłało ponad 30 firm, m.in. Fiat, zakłady piwowarskie w Żywcu, Polmos, producenci odzieży. Większość z nich kilka razy dziennie musi w UC załatwiać formalności związane z wysyłaniem swoich towarów za granicę. Poparł ich też bielski samorząd i miejscowi parlamentarzyści.

- Trudno sobie wyobrazić, że nagle z dnia na dzień zamiast spraw załatwionych na miejscu, w Bielsku-Białej, musielibyśmy kursować do Cieszyna, bądź Katowic. Spowoduje to wzrost niepotrzebnych kosztów - uważa Józef Kapela, dyrektor bielskiego Polmosu.

- Trochę za wcześnie na ogłaszanie decyzji - powiedział "Śląskiej" Marcin Tomaszek, wiceszef departamentu organizacji służby celnej w Ministerstwie Finansów. - Nic nie jest przesądzone i dobrze, że pojawiają się takie zmasowane naciski, jak ten z Bielska. To pozwoli znaleźć najlepsze rozwiązania - dodaje Tomaszek.

Zmiany dotyczyć będą także siedziby Izby Celnej, czyli organu zwierzchniego dla urzędów celnych w województwie śląskim. Obecnie są dwie izby: w Cieszynie i Katowicach, ale nowy podział zezwala na istnienie tylko jednej.
Za Katowicami przemawia to, że leżą w stolicy regionu. Jednak w innych województwach izby celne pozostaną w miastach przygranicznych, a nie w stolicach.

Za Cieszynem przemawiają z kolei względy ekonomiczne (własne budynki służb celnych) oraz odpowiedni personel.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto