Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Obronili Silesię!

Mirosław Łukaszuk
Kopalnia "Silesia". Po prawie dziewięciu dobach spędzonych pod ziemią przyszedł czas na radość. Fot. Lucjusz Cykarski
Kopalnia "Silesia". Po prawie dziewięciu dobach spędzonych pod ziemią przyszedł czas na radość. Fot. Lucjusz Cykarski
Kopalnia "Silesia" na pewno będzie pracować do 2006 r. - przyrzekła wczoraj ok. godz. 16. Kompania Węglowa górnikom. W ten sposób zakończył się 204-godzinny podziemny protest "Silesii".

Kopalnia "Silesia" na pewno będzie pracować do 2006 r. - przyrzekła wczoraj ok. godz. 16. Kompania Węglowa górnikom. W ten sposób zakończył się 204-godzinny podziemny protest "Silesii".

Podobno po długim niepaleniu to pierwszy papieros smakuje najbardziej. Adam Byrdy wypala już trzeciego i dalej nie może się nacieszyć jego smakiem. Wczoraj przed godz. 18. zapalił pierwszego od półtora tygodnia papierosa. W kopalni, gdzie przebywał od poprzedniego poniedziałku, palić nie wolno.

300 górników po zakończeniu protestu najpierw poszło do cechowni pod figurkę św. Barbary. Na ciemnych twarzach mężczyzn rozpoznać można było uśmiechy.

Będzie praca

- Jestem zmęczony, ale odczuwam wielką ulgę - mówi Marian Dendys. Wyszedł z windy jako jeden z pierwszych górników, którzy przez 9 dni protestowali pod ziemią. Musi jeszcze trochę poczekać w mroku nadszybia, aż oczy się przyzwyczają. Przez półtora tygodnia jedynym oświetleniem była jego latarka górnicza i naścienne lampy, które pozwalają co najwyżej zorientować się w przestrzeni podziemnego korytarza.

Górnicy w poniedziałek 26 maja zostali pod ziemią na znak protestu przeciwko planom likwidacji kopalni. Kompania Węglowa, do której należy "Silesia", od początku mówiła, że nie ma listy kopalń przeznaczonych do likwidacji i nie planuje się zamknięcia "Silesii". Ale jednak do wczoraj nie chciała podpisać gwarancji, że kopalnia będzie istnieć przynajmniej jeszcze 3 lata, tzn. do czasu zakończenia obecnego etapu reformy górnictwa.

Najgorsze jest czekanie
- To czekanie, ten brak rozmów był najgorszy. W pewnym momencie czuliśmy się nikomu niepotrzebni - mówi Damian Kirdejko, górnik z poziomu 6. Kto mógł nasłuchiwał odgłosów windy. Jej praca oznaczała, że zaraz będą jakieś nowe informacje, przywiezione przez szefów czterech związków zawodowych działających w kopalni.

Dla Kirdejki najgorszy był czwartek. Wtedy rozmowy utknęły, a na dodatek przez kopalniany telefon dodzwoniła się do niego córka. Zrobiło mu się tak żal, że nie może być z rodziną.

- Rozłąka jest bardzo przykra. Dla mnie najgorszy był weekend. Przecież to czas dla rodziny - dodaje Grzegorz Siwiec, kolega z poziomu 6. Po nim ledwie widać 9-dniowy trud podziemnego życia. Przed wyjściem na powierzchnię umył się dokładnie. Górnicy mieli bieżącą wodę, ale bez żadnych luksusów. Za kran służył im wąż podłączony do hydrantu z zimną wodą.

- A ja przede wszystkim marzę o miękkim łóżku. Tyle dni spaliśmy na gołych deskach, przykryci kufajkami - mówi Jarosław Maroszek. - No i chcę jak najszybciej zobaczyć żonę i dwójkę moich dzieci - dodaje.

GWARANCJE

Kompania Węglowa zagwarantowała, że nie podejmie próby likwidacji kopalni "Silesia" co najmniej do 2006 r. Nie zostaną też wyciągnięte konsekwencje prawne wobec górników, którzy podjęli akcję protestacyjną.

Pod porozumieniem podpisało się 4 wiceprezesów Kompanii Węglowej. - Prezes Jarosław Klima nie podpisał się tylko z tego powodu, że przebywa w Warszawie - wyjaśnił wiceprezes Jacek Nowak.

Wiceprezes Franciszek Niezgoda zaznaczył, że Kompania dalej uważa protest w "Silesii" za nieuzasadniony, bo nie było żadnej listy kopalń do likwidacji. Porozumienie jednak podpisali ze względu na zagrożenie życia górników, do czego mogło dojść w kolejnych dniach przebywania pod ziemią.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto