Pielęgniarki odeszły wczoraj od łóżek

Wanda Then
Pielęgniarki pracowały w koszulkach z napisami "Protest"
Pielęgniarki pracowały w koszulkach z napisami "Protest" Fot. Łukasz Gardas
Czterogodzinne rozmowy pielęgniarek i dyrektorów pięciu beskidzkich szpitali, prowadzone wczoraj w Bielsku-Białej w obecności wicewojewody Adama Matusiewicza, nie przyniosły rezultatów.

Pielęgniarek nie przekonały argumenty braku pieniędzy na podwyżki ich pensji, dlatego zaostrzyły formę strajku i o godz. 19 odeszły od łóżek pacjentów.

Pielęgniarki zostały na dyżurach. W różnych szpitalach przyjęto jednak różne formy strajku, są np. placówki, gdzie na oddziale jest tylko jedna pielęgniarka. Generalnie siostry będą interweniowały tylko w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia pacjentów.

Szybkich działań dyrekcji wymaga teraz zmiana sposobu funkcjonowania wszystkich pięciu szpitali. Z ewakuacją pacjentów włącznie. Decyzje w tej sprawie zapadną dzisiaj.

Wczoraj do strajku przystąpiło ponad tysiąc pielęgniarek. Trwał od rana i do czasu zakończenia rozmów miał łagodny przebieg. Panie pracowały w koszulkach z napisem "Protest".

Ich głównymi żądaniami są podwyżki i zaprzestanie dyskryminacji płacowej pielęgniarek i położnych.

Powrót do szkół w reżimie sanitarnym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie