Podbeskidzie przegrało z Górnikiem 1-2

(klm)
Andrzej Szłapa (z prawej) i jego koledzy z MC Podbeskidzie w meczu z Górnikiem nie mieli wiele do powiedzenia.  /  JACEK ROJKOWSKI
Andrzej Szłapa (z prawej) i jego koledzy z MC Podbeskidzie w meczu z Górnikiem nie mieli wiele do powiedzenia. / JACEK ROJKOWSKI
Udostępnij:
Po ostatnim gwizdku arbitra, Paweł Kowalski, który jeszcze jesienią pracował w Łęcznej, nie miał szczęśliwiej miny. Nic dziwnego, po porażce 1-2 z Górnikiem Łęczna MC Podbeskidzie nie jest pewne utrzymania się w lidze.

Po ostatnim gwizdku arbitra, Paweł Kowalski, który jeszcze jesienią pracował w Łęcznej, nie miał szczęśliwiej miny. Nic dziwnego, po porażce 1-2 z Górnikiem Łęczna MC Podbeskidzie nie jest pewne utrzymania się w lidze. Zespół MC przystąpił do meczu wzmocniony personalnie. Po dwóch latach rozłąki do klubu powrócił Marek Sokołowski, któremu Wydział Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej rozwiązał kontrakt z KSZO Ostrowiec. Do gry w Podbeskidziu Sokołowski został potwierdzony w piątek, tuż przed meczem w Łęcznej.

Powrót doświadczonego piłkarza nie zaowocował trzema punktami. Dla bielszczan pechowa okazała się 13. min. Po dośrodkowaniu Pawła Bugały, Andrij Griszczenko przedłużył piłkę głową, ta otarła się jeszcze o Mariusza Jendryczkę i wpadła za kołnierz Dawidowi Bułce. Potem gra stała się bezbarwna. Górnik rozgrywał akcje powoli, często podając piłkę do tyłu. Podbeskidzie najlepszą okazję miało w 38. min. kiedy po dalekim podaniu Sokołowskiego, Piotr Cetnarowicz wpadł w pole karne, ale po mocnym uderzeniu z woleja piłka przeszła tuż obok słupka.

Po przerwie Górnik podwyższył rezultat. Kombinacyjna akcja Bugały z Grzegorzem Skwarą przyniosła efekt i Bugała płaskim strzałem pokonał Bułkę. Końcowe fragmenty meczu były nerwowe. W 82. min. Piotr Czak podał do Cetnarowicza, a rosły napastnik Podbeskidzia odważnie wszedł między dwóch obrońców i posłał piłkę obok bezradnego Macieja Mielcarza.

- Zabrakło nam czasu na zniwelowanie dwubramkowej straty. Pierwsza połowa była wyrównana, chociaż szybko straciliśmy gola. Nawet nie wiem, czy nie był on samobójczy. Zabrakło nam szczęścia, bo tuż po przerwie padł drugi gol - stwierdził Marek Majka, drugi trener Podbeskidzia.

*

*

*

Doceniony "Cetnar"
W 82. min. Piotr Cetnarowicz strzelił honorowego gola dla Podbeskidzia. Miejscowa publiczność nie zapomniała, że przez kilka sezonów reprezentował on Górnika Łęczna i za tego gola nagrodziła go brawami...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #2

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #3

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
miejsce #4

Esperia

Esperia Bretagne D18 Czarny 26 2022

4 199,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie