Pogłębianie biedy - Ludzie pobierający zasiłek przedemerytalny już nie mogą dorobić nawet złotówki

WANDA THEN
Nowa ustawa pozbawiła obie panie pracy.	ZDJĘCIA: JACEK ROJKOWSKI
Nowa ustawa pozbawiła obie panie pracy. ZDJĘCIA: JACEK ROJKOWSKI
Udostępnij:
Do każdej pobierającej zasiłek lub świadczenie przedemerytalne osoby z Powiatowego Urzędu Pracy dotarło lub dotrze do końca tygodnia informacja, że od tej pory nie może dorobić ani złotówki bez zawieszenia prawa do ...

Do każdej pobierającej zasiłek lub świadczenie przedemerytalne osoby z Powiatowego Urzędu Pracy dotarło lub dotrze do końca tygodnia informacja, że od tej pory nie może dorobić ani złotówki bez zawieszenia prawa do państwowego wsparcia. Jeśli zarobi więcej niż połowa miesięcznego najniższego wynagrodzenia, prawo to straci zupełnie. Powoduje to wiele paradoksów, stanie się powodem dramatów.

Informacja dociera do zainteresowanych dopiero od kilku dni. Pierwsi otrzymali ją po 20 stycznia, choć nowa ustawa obowiązuje od początku roku.

- Nie mamy na to wpływu - twierdzi Barbara Kanik, zastępca kierownika Powiatowego Urzędu Pracy w Bielsku. - Ustawa pochodzi z 31 grudnia, my dowiedzieliśmy się o niej w pierwszych dniach stycznia, a Dziennik Ustaw dotarł do nas 16. Wówczas natychmiast rozpoczęliśmy rozsyłanie informacji. Dotyczy to w powiecie 3400 osób, więc cała operacja trwa i jeszcze nie jest zakończona. W wysłaniu jednocześnie kilku tysięcy listów ograniczają nas nie tylko kadrowe możliwości, ale i limity wydatków. Zapewniam jednak, że do 2 lutego wszyscy będą poinformowani i zdążą nas powiadomić czy osiągają dodatkowy dochód, czy też nie. Wypłacamy zasiłki z dołu, te za styczeń naliczamy dopiero 7-8 lutego.

Irena Mecnarowska i Maria Czauderna pracują w domu kultury Metalowiec w Komorowicach, filii MDK, na cząstce etatu.
Zarabiały dotąd tyle, ile dopuszczała poprzednia ustawa. 350 zł brutto, czyli 240 zł "na rękę". Zasiłku przedemerytalnego mają po 470 zł netto. Pani Irena sama utrzymuje dom. Syn przez rok chorował, potem był na zasiłku rehabilitacyjnym, ale obecnie nie ma ani zasiłku, ani pracy. Na opłacenie mieszkania i mediów potrzebuje miesięcznie 400 zł. Przeżycie dwóch osób za 70 zł miesięcznie nie jest możliwe. - Nie mam obecnie żadnego ruchu, nie wyobrażam sobie dalszego życia. Czeka mnie ubóstwo. Włożyłam wiele wysiłku w zdobycie pracy, a teraz muszę z niej zrezygnować. Kilka lat temu przeżyłam jeden kryzys, gdy padała Bielska Dzianina i zwalniano ludzi, pozostawiając ich bez środków do życia.

Maria Czauderna ma na utrzymaniu córkę, częściowo męża pracującego od czasu do czasu i dom. 470 zł świadczenia nijak nie wystarczy na utrzymanie. Córka się uczy, firma męża częściej stoi niż pracuje, pani Maria, której udało się zatrudnić, musi z pracy zrezygnować.

Obie panie pracowały wiele lat w Bielskiej Dzianinie w akordzie. Teraz też chętnie zatrudniłyby się w miejscu, gdzie można zarobić na normalne życie. Takich miejsc jednak nie ma. Szukały ich długo i cierpliwie. Znalazły cząstki etatu w MDK. Nowa ustawa odebrała im i to. Podobnie jak dziesiątkom tysięcy ludzi w kraju.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy „mają mniej w portfelu”. Racjonalniej podchodzą do wydatków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie