Policyjny pościg za kierowcą audi zakończony blokadą na S-1 [ZDJĘCIA]

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
KMP w Bielsku-Białej/ B. Sidorczuk Bielskie Drogi
40-letni kierowca audi nie zatrzymał się do kontroli drogowej i uciekał drogą ekspresową S-1 przez powiaty bielski i żywiecki. Został zatrzymany dopiero w Przybędzy na policyjnej blokadzie, gdzie zderzył się z radiowozem.

Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż po 20.00. Jak informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji, policjanci otrzymali informację o kierowcy audi, który wyjechał „pod prąd” z jednej ze stacji paliw przy bielskiej ul. Partyzantów.

Podejrzane zachowanie kierującego audi wzbudziło zainteresowanie zgłaszającego, który natychmiast przekazał swoje spostrzeżenia policjantom. Kilka minut później kierujący audi, na bielskiej ul. Andersa, doprowadził do kolizji z renaultem modus, kierowanym przez 27-latkę. Nie zatrzymał się jednak, tylko odjechał z miejsca zdarzenia. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Na drodze ekspresowej S-1 w okolicy ul. Francuskiej w Bielsku-Białej patrol z drogówki zauważył kierującego.

- Policjanci usiłowali zatrzymać sprawcę do kontroli drogowej. Kierowca audi nie zatrzymał się, przyspieszył i zaczął uciekać. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe zmuszające go do zatrzymania. Policjanci ruszyli w pościg za uciekinierem, który łamał po drodze wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego i stwarzał poważne zagrożenie bezpieczeństwa. Ponieważ sprawca kierował się drogą S-1 w stronę Żywiecczyzny, oficer dyżurny poprosił o wsparcie patrole z tamtego rejonu - informuje Elwira Jurasz.

Gdy pościg za uciekinierem trwał, dyżurny bielskiej policji odebrał połączenie na numer alarmowy 112, na który zadzwonił... kierujący audi! Mężczyzna twierdził, że jadą za nim na sygnałach jacyś kierowcy i chcą go zatrzymać. Kiedy dyżurny stwierdził, że jest to patrol policji i poprosił kierowcę audi, aby zjechał na pobocze i zatrzymał się, mężczyzna odparł, że zatrzyma się dopiero za granicą naszego kraju.

Policjanci zorganizowali blokady na drodze. W efekcie kierowca audi został zatrzymany w Przybędzy, gdy uderzył w policyjny radiowóz tworzący blokadę, jaką ustawili policjanci z Węgierskiej Górki, Żywca i bielskiej drogówki.

40-latek w czasie zatrzymania zachowywał się agresywnie wobec policjantów, nie chciał się podporządkować wydawanym przez nich poleceniom. W trakcie interwencji, jeden z policjantów odniósł niegroźne obrażenia ciała. Zatrzymany 40-latek odmówił poddania się badaniu alkomatem. Pobrano od niego krew do dalszej analizy na zawartość alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.

Zatrzymany usłyszy wkrótce zarzuty. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu do 5 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje prokuratura i sąd.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adwokat
bryka oddana ......prawo jazdy lada dzień......a wypałuj się ty Anonimku
A
Anonim
Zbrać bryke i prawo jazdy.............i wypałować....................
Dodaj ogłoszenie