MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Pomyłka prezydenta

TOMASZ WOLFF
Stanisław Iskrzycki (z lewej) i Wiesław Ciszczoń mają nadzieję, że szkoła nie zostanie przeniesiona.  /  JACEK ROJKOWSKI
Stanisław Iskrzycki (z lewej) i Wiesław Ciszczoń mają nadzieję, że szkoła nie zostanie przeniesiona. / JACEK ROJKOWSKI
Chociaż wakacje już się rozpoczęły, niektórzy uczniowie nie wiedzą, w jakiej szkole rozpoczną naukę. Chodzi o młodzież gimnazjalną, która postanowiła kontynuować naukę w Zespole Szkół Energetycznych w Bielsku-Białej.

Chociaż wakacje już się rozpoczęły, niektórzy uczniowie nie wiedzą, w jakiej szkole rozpoczną naukę. Chodzi o młodzież gimnazjalną, która postanowiła kontynuować naukę w Zespole Szkół Energetycznych w Bielsku-Białej. Rada Rodziców szkoły cały czas walczy, żeby placówka nie została przeniesiona z ulicy Gorkiego na Słowackiego.

- Dajcie nam umrzeć, wygasnąć w naszych murach. Za kilka lat szkoła przestanie istnieć. Od przyszłego roku nie będziemy prowadzić już naboru. W tym roku mieliśmy jeszcze prawo ogłosić nabór na rok szkolny 2003/2004. Tak też zrobiliśmy. Prezydent Jacek Krywult podjął jednak decyzję o jego wstrzymaniu i przeniesieniu szkoły do Zespołu Szkół Elektronicznych, Elektrycznych i Mechanicznych - żali się Wiesław Ciszczoń z Rady Rodziców.

Rodzice zasięgnęli opinii w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu. Ich przypuszczenia, że Krywult nie był upoważniony do podjęcia takiej decyzji, potwierdził Franciszek Potulski, sekretarz stanu. Napisał, że przepisy ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty określają wyłącznie likwidację szkoły, profilu lub zawodu, nie dają natomiast organowi prowadzącemu uprawnień do wstrzymania przyjmowania do szkoły.

- Stąd naszym zdaniem wstrzymanie naboru do szkoły może nastąpić wyłącznie w przypadku likwidacji szkoły, zgodnie z art. 59 ustawy (...) Zdaniem ministerstwa w sytuacji takiej jak przedmiotowa, kompetencje do przeniesienia Zespołu Szkół Energetycznych do drugiego obiektu posiada Rada Miasta - czytamy dalej.
Zanim zarządzenie prezydenta ujrzało światło dzienne kwestionariusze zdążyło pobrać ponad 100 uczniów. Po doniesieniach prasowych, że szkoła zostanie przeniesiona w inne miejsce, część młodych ludzi zrezygnowała. Nie zraziło to innych, którzy byli zainteresowani edukacją w energetyku.

- Jeszcze w piątek przychodzili do nas. Informowaliśmy ich lojalnie, że pan prezydent próbuje naszą szkołę zlikwidować i zakazał naboru. Mamy złożonych około 50 podań. Nie wiem, ile mogliśmy stracić przez decyzję prezydenta. W poprzednim roku przyjęliśmy ponad setkę uczniów - dodał Ciszczoń.

Rodzice argumentują, że propozycja przeniesienia na ulicę Słowackiego jest obniżeniem standardu. Stanisław Iskrzycki, działający w Bielskim Forum Oświatowym, mówi, że szkole zaoferowano dostęp do dwóch klas lekcyjnych oraz pracowni. Przenosiny w nowe miejsce będą oznaczały także m.in. pożegnanie się z pracownią elektryczną, która powstała w budynku przy Gorkiego w oparciu o prace dyplomowe. Jej wartość jest szacowana na 100 tys. złotych. Stała zabudowa uniemożliwia przeniesienie stanowisk. Pozostanie więc rozbiórka i spadek do ceny złomowej, czyli około 2000 zł.

Wczoraj chcieliśmy uzyskać komentarz do decyzji prezydenta i reakcji ministerstwa. Na drodze oficjalnej nie udało nam się dopiąć celu. Pozostała więc ścieżka nieoficjalna.
- Energetyk broni się rękami i nogami. Proszę jednak zwrócić uwagę, że w Bielsku oprotestowuje się wszystko, co się da. Z całym szacunkiem, ale pan Potulski jest tylko sekretarzem stanu. To wyłącznie jego opinia, która nie ma mocy prawnej - powiedział ratuszowy urzędnik, który chciał zachować anonimowość.

Czy aby na pewno? Rada Rodziców mówi, że gościła kilka dni temu w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Rodzice byli między innymi w oddziale nadzoru prawnego. Usłyszeli tam, że trwa proces unieważniania decyzji prezydenta Jacka Krywulta.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto