Pościg i strzały na ulicach miasta

Łukasz Klimaniec
Dwóch rannych policjantów, pościg, kilka blokad na drogach i strzały w kierunku samochodu, którym uciekał poszukiwany przez policję przestępca - takie sceny miały miejsce wczoraj po południu na ulicach Bielska-Białej.

Wszystko zaczęło się po południu około godz. 13.30 na bielskim osiedlu Kopernika, kiedy policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej zauważyli 48-letniego, dobrze znanego im przestępcę. Mężczyzna był już karany za kradzieże, włamania i napady, a aktualnie był poszukiwany przez policję za dokonywanie włamań.

Na osiedlu Kopernika policjanci zauważyli go w momencie, gdy wyjeżdżał niebieskim peugeotem. Kiedy tylko zobaczył policjantów, dodał gazu i z piskiem opon rzucił się do ucieczki.

- Zignorował sygnały zmuszające go do zatrzymania, więc policjanci ruszyli za nim w pościg - informuje Elwira Jurasz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

Poszukiwany przestępca wyjechał z os. Kopernika i zaczął uciekać w kierunku bielskiego osiedla Wapienica. Ścigającym go policjantom pościg utrudniał fakt, że w tym miejscu miasta w godzinach popołudniowych panuje duży ruch. Zaalarmowali pozostałe patrole. Na drogach pojawiło się kilka blokad.

To jednak nie zatrzymało 48-latka. Nie zważając na przeszkody, na jednej z blokad potrącił dwóch funkcjonariuszy. Jak powiedziała Elwira Jurasz, życiu policjantów nic nie zagraża - obaj odnieśli tylko niegroźne obrażenia ciała, h0spitalizacja nie była konieczna .

Gdy blokady nie pomogły, policjanci wyjęli broń służbową i oddali kilka strzałów w kierunku kół peugeota, którym uciekał przestępca.

Po przejechaniu kilku kilometrów w pewnym momencie sprawca skręcił w boczną uliczkę znajdującą się w bielskim osiedlu Wapienica. Tam zatrzymał się, wyskoczył z samochodu i próbował uciekać pieszo. Szybko jednak został zatrzymany i obezwładniony. Skuty kajdankami został odwieziony na komendę.

Po wczorajszej akcji zostanie mu postawiony zarzut czynnej napaści na policjantów, za co grozi dodatkowe dziesięć lat więzienia.

Efekt pandemii widoczny na rynku moto

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie