Ratunkowy w zawieszeniu

TADEUSZ JACHNICKI
Lekarze Oddziału Ratunkowego w akcji.  /  TADEUSZ JACHNICKI
Lekarze Oddziału Ratunkowego w akcji. / TADEUSZ JACHNICKI
Oddział Ratunkowy przy oświęcimskim szpitalu został oddany do użytku rok temu. Jednak do tej pory nie pełni swojej funkcji. Dopiero teraz bowiem Małopolski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia rozpisał konkurs ofert na ...

Oddział Ratunkowy przy oświęcimskim szpitalu został oddany do użytku rok temu. Jednak do tej pory nie pełni swojej funkcji. Dopiero teraz bowiem Małopolski Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia rozpisał konkurs ofert na te świadczenia.

- Wcześniej kasa chorych, teraz NFOZ nie kontraktowały świadczeń na oddziały ratunkowe. Nie oznacza to, że nasz oddział nie jest wykorzystywany, jeżeli chodzi o sprzęt czy pomieszczenia. Jest bowiem częściowo wykorzystywany w ramach izby przyjęć, ale nie ma struktury oddziału ratunkowego. Nie ma ordynatora ani odrębnej kadry medycznej. Bez pieniędzy nie ma pełnego zakresu możliwości, który zapewniałby monitorowanie i leczenie pacjenta po pierwszym kontakcie, a po konsultacjach przesyłanie go do odpowiednich oddziałów - mówi Grzegorz Gołdynia, wicestarosta powiatu oświęcimskiego.

Po rozmowach, jakie przeprowadzono w ostatnich dniach w Małopolskim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia, władze powiatu patrzą w przyszłość z optymizmem. Jeżeli deklaracje funduszu zostaną spełnione, to Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w Oświęcimiu już we wrześniu otrzyma pieniądze na funkcjonowanie oddziału ratunkowego.

- Z tego, co wiemy, to jeszcze nie w pełnym zakresie, gdyż system ogólnopolski ratownictwa wciąż nie działa, ale będziemy w tzw. programie pilotażowym i kontrakt uzyskamy. Póki co, nie mogę mówić o kwotach, bo jesteśmy na etapie negocjacji - dodaje Gołdynia.

Prace przy oświęcimskim oddziale ratunkowym rozpoczęto w 2000 r. Wówczas za 150 tys. zł powstał projekt inwestycji. Na przełomie 2001 i 2002 roku ukończono pierwszy etap prac. Pochłonęły one 500 tys. zł. Kolejne pół miliona poszło jeszcze w 2002 r. Dalsze 480 tys. zł przeznaczono w 2001 r. na aparaturę i sprzęt medyczny. W 2002 oraz 2003 r. za 200 tys. zł kupiono aparat rentgenowski z ramieniem C, a kolejne 140 tys. zł wydano na meble ze stali kwasoodpornej i drobny sprzęt. 6 września ubiegłego roku oddział został oficjalnie oddany.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie