Rękawiczki zawsze przy sobie

Barbara Swadźba
Młodzież uczy się, jak udzielić pomocy osobie postrzelonej w górach. Fot. Arch.
Młodzież uczy się, jak udzielić pomocy osobie postrzelonej w górach. Fot. Arch.
Udostępnij:
Coraz więcej młodych bielszczan garnie się do ochotniczych grup ratownictwa medycznego. Do Grupy Ratownictwa Medycznego PCK na Podbeskidziu należy obecnie 30 osób.

Coraz więcej młodych bielszczan garnie się do ochotniczych grup ratownictwa medycznego.

Do Grupy Ratownictwa Medycznego PCK na Podbeskidziu należy obecnie 30 osób. To wytrawni ratownicy, których chętnie zatrudniają organizatorzy imprez masowych. Teraz zaś doświadczeni ratownicy szkolą młodzież z bielskich szkół średnich. W grupie jest 17 młodych aplikantów. Okazuje się, że jest mnóstwo chętnych do poznania tajników udzielania pierwszej pomocy.

Grupa działa od 1997 r. i zdążyła już przeszkolić kilkaset osób. W styczniu zakończyła szkolenie grupa młodzieży z bielskich szkół średnich. Sprawdzianem była akcja na Koziej Górze. Młodzież uczyła się opatrywać rany postrzałowe, udzielać pomocy po porażeniu prądem i upadku z wysokości. ? To naprawdę fajnie, gdy człowiek nie jest bezradny i umie komuś pomóc ? powiedziała nam tuż po akcji jedna z licealistek.

- Ratownik medyczny musi umieć zachować się w każdej sytuacji. Zabezpiecza siebie i miejsce wypadku, udziela pierwszej pomocy poszkodowanemu i wzywa służby medyczne. Jesteśmy gotowi udzielać pomocy nie tylko wtedy, gdy obsługujemy jakąś imprezę, ale w każdej innej chwili. Zawsze mamy przy sobie rękawiczki jednorazowe i maseczkę reanimacyjną ? podkreśla Mariusz Berdys, szef grupy.
Ratownik medyczny potrafi podtrzymać podstawowe czynności życiowe: umie zrobić sztuczne oddychanie, masaż serca, zatamuje krwotok i usztywni złamaną kończynę, potrafi też rozpoznać uraz kręgosłupa. ? Powinno być więcej ludzi, którzy potrafią w ten sposób pomóc podczas wypadku czy też komuś w rodzinie ? uważa Mariusz Berdys.

Grupa działa społecznie, pieniądze na sprzęt i materiały opatrunkowe zdobywa u sponsorów. Ostatnio grupa podpisała umowę z Bielsko-Bialskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji na obsługę wszystkich masowych imprez. Wcześniej udzielała pomocy m. in. podczas wizyt papieża, na Przystanku Woodstock i międzynarodowym festiwalu lalkowym w Bielsku.

Apteczka za 500 złotych

Apteczka, jaką podczas akcji dźwiga na plecach ratownik medyczny, mieści w sobie sprzęt i materiały wartości ok. 500 zł. Są w niej różne materiały opatrunkowe, szyny pneumatyczne i kołnierze usztywniające. Ratownicy na razie poruszają się pieszo. Grupa marzy o własnej karetce, ale do tego musi znaleźć się sponsor.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Polacy „mają mniej w portfelu”. Racjonalniej podchodzą do wydatków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie