MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Rudzica: Pijana żona przyjechała do pijanego męża, który rozbił auto

KLM
materiały bielskiej policji
Pijany 62-latek w nocy z soboty na niedzielę kierując volkswagenem wjechał w wysepkę drogową. Złapali go mieszkańcy okolicznych domów i wezwali policje. Na miejsce przyjechała też żona 62-latka, by zabezpieczyć uszkodzony samochód. Okazało się, że 59-latka też kierowała pod wpływem alkoholu.

Do niecodziennego zdarzenia doszło w nocy z sobotę na niedzielę (20/21 czerwca). Jak informuje asp. sztyt. Roman Szybiak, p.o. oficera prasowego bielskiej policji, kilka minut po 23.00 na ulicy Międzyrzeckiej w Rudzicy k. Bielska-Białej w wysepkę drogową wjechał kierowca volkswagena fox. Tuż po tym próbował odjechać uszkodzonym samochodem.

- Hałas zwrócił uwagę mieszkańców okolicznych posesji. Podeszli do kierowcy, który wykonywał chaotyczne ruchy, by sprawdzić, czy nie potrzebuje pomocy. Kiedy zorientowali się, że kierowca jest pod wpływem alkoholu, wezwali patrol policji - informuje asp. szt. Roman Szybiak.

Dodaje, że nietrzeźwy 62-letni kierowca volkswagena był agresywny i odgrażał się im, a także próbował uciec. Został jednak skutecznie zatrzymany przez świadków zdarzenia i przekazany policjantom z jasienickiego komisariatu wobec których także był agresywny i aroganci. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

W pewnym momencie 62-latek na miejsce zdarzenia wezwał swoją 59-letnią żonę, aby ta zabezpieczyła uszkodzony samochód. Kiedy kobieta przyjechała na miejsce zdarzenia osobowym citroenem, swoim zachowaniem wzbudziła podejrzliwość policjantów z bielskiej drogówki, którzy zajmowali się spowodowaną przez 62-latka kolizją drogową.

- Kobieta podeszła do mundurowych chwiejnym krokiem i było od niej czuć alkohol. Po sprawdzeniu policyjnym alkomatem okazało się, że przyjechała, mając blisko jeden promil alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy - relacjonuje Roman Szybiak.

62-latek po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za które grozi kara nawet 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów. Podobny zarzut usłyszy niebawem jego 59-letnia małżonka, a o ich dalszym losie zdecyduje wkrótce bielski sąd.

Policjanci wskazują na obywatelską postawę świadków, dzięki nim udało się zatrzymać potencjalnych drogowych zabójców. Zachowanie świadków wpisuje się w kampanię społeczna śląskiej policji - "Nie reagujesz — akceptujesz!", która ma na celu zmniejszenie liczny przestępstw poprzez zwiększenie świadomości obywatelskiej i wzmocnienie reakcji mieszkańców.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto