Słodkie napoje będą droższe. Rząd dał zielone światło dla podatku cukrowego. O ile wzrosną ceny?

MCH

Wideo

Słodkie napoje będą droższe. Rada ministrów przyjęła projekt zakładający wprowadzenie dodatkowej opłaty. Ideą jest zniechęcenie konsumentów do sięgania po dosładzane sztucznie produkty. Resort zdrowia przekonuje, że nowa danina przysłuży się walce z otyłością i cukrzycą, ale też przyniesie budżetowi Narodowego Funduszu Zdrowia 3 mld zł w skali roku. Przekonajcie się, o ile wzrosną ceny słodkich napojów?

Słodkie napoje będą droższe. Rada ministrów przyjęła projekt

W założeniu na nowym podatku cukrowym zyskać ma budżet państwa, ale też konsumenci, a dokładniej ich zdrowie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowa danina miałaby zostać nałożona na producentów od 1 kwietnia 2020 roku.

Będą też opłaty za dodatki typu:

  • kofeina
  • tauryna
  • guarana

Są one wykorzystywane m.in. w napojach energetycznych. Dla konsumentów oznacza to podwyżki cen napojów typu Coca Cola czy Fanta, zarówno w wersji tradycyjnej, jak i „light”.

Podatek cukrowy coraz bliżej. Rząd przyjął projekt

W praktyce do ceny każdego napoju zawierającego cukier lub słodzik doliczona ma zostać opłata stała i zmienna. Pierwsza to 50 groszy za każdy litr, a zmienna wyniesie 5 groszy za każdy gram cukru powyżej 5 gramów/100 ml.

Dodatkową opłatą w wysokości 10 gr za litr zostałyby objęte także napoje energetyczne - z zawartością kofeiny czy tauryny.

Zwolnione z nowej daniny będą natomiast alkohole, nawet gdy, jak piwa smakowe, zawierają cukier, oraz zarejestrowane suplementy diety, żywność specjalnego przeznaczenia medycznego czy preparaty do początkowego żywienia niemowląt i wyroby akcyzowe.

Napoje zawierające co najmniej 20 proc. soku owocowego lub warzywnego zapłacą jedynie opłatę za zawartość cukru powyżej 5 gram na 100 ml.

Dochód z opłaty od napojów słodzonych zasilić ma konto Narodowego Funduszu Zdrowia. Ten z kolei będzie zobowiązany wydać je na edukację, profilaktykę i leczenie nadwagi i otyłości.

Podatek od cukru uderzy po kieszeniach. Ceny wzrosną o 30-40 proc.

Pomysł już na etapie konsultacji budził kontrowersje. Alarm podnieśli tak producenci żywności, jak i przedstawiciele środowisk przetwórczych i rolniczych. Obawiają się, że w wyniku wprowadzenia podatku cukrowego, oprócz wzrostu cen napojów słodkich o 30-40 proc., spadnie o 37,6 proc. popyt na nektary i napoje owocowe (przy elastyczności cenowej 1,32). A to jak szacują, spowoduje zmniejszenie zapotrzebowania na owoce i warzywa o 95 tys. ton.

Polska Federacja Producentów Żywności prognozuje, że po wprowadzeniu nowych przepisów ceny napojów słodkich w sklepach poszybują o ok. 30-40 proc. do góry. Zarzuca także, że w propozycji resortu zdrowia nie o zdrowie Polaków chodzi, a o nałożenie nowego podatku na szeroką liczbę produktów spożywczych, bez możliwości przeprowadzenia jakichkolwiek reform, w tym działań obniżających kaloryczność artykułów.

Branża ostrzega także, że napoje słodkie nie znikną z półek, a będą pochodzić z zagranicy, gdzie podobne ograniczenia nie obowiązują np. Szwecji czy Niemiec.

Co ciekawe, z sondażu IPSOS-u z grudnia 2019 roku wynika, że przeciwnych wprowadzeniu podatku cukrowego jest 70 proc. Polaków. 71,6 proc. przyznaje też, że podwyżki cen żywności w ciągu ostatniego roku negatywnie odbiły się na domowym budżecie. Z kolei 77 proc. osób o niższym statusie materialnym zapowiedziało, że w razie podwyżek sięgnie po tańsze zamienniki, nawet jeżeli będą gorsze jakościowo.

Z drugiej strony na Zachodzie podatek cukrowy już funkcjonuje. Wprowadzono go m.in. w Stanach Zjednoczonych, Australii, w Niemczech, na Węgrzech i w krajach skandynawskich. Z podatku wycofała się Dania (tam jednak opłata dotyczyła cukru i zawartości tłuszczu w konkretnych produktach). Zafundowane bowiem podwyżki spowodowały, że Duńczycy na tańsze zakupy wybierali się do Szwecji czy Niemiec właśnie.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
9 lutego, 02:30, Gość:

Całkowicie powinni zakazać dodawania do soków syropu glikozowo-fruktozowego to jest dopiero trucizna.

Bzdura:)

G
Gość

Całkowicie powinni zakazać dodawania do soków syropu glikozowo-fruktozowego to jest dopiero trucizna.

G
Gość

Faszystowska banda szuka pieniędzy na 500 plus i inne "wydatki", teraz w "trosce" o nasze zdrowie oni bedą decydować ile mam słodzić i co pić.

Jakie jeszcze idiotyzmy ta banda idiotów jeszcze wymysli?

J
Ja

Dzieciom dali 500 plus, a teraz im odbierają w słodyczach. Nie mają już się czego czepiać. Niedługo będzie podatek od podatku

S
SG

narodzie Polski wstań w końcu z kolan i przegońmy tych darmozjadów złodziei

b
bndfbubbn

A ja się właśnie masturbuję. A..! A...! A...!

Nawet na zakładzie w pracy w Zawierciu to robię i jest git

p
pis znowu

strzelił sobie w kolano, głupcy tak maja, napoje wjadą z importu i tyle, kto inny zarobi, matołowatość wybrała takem Polske

w
wiola

Kurde a nie można po prostu przestać dodawać ten cukier do wszystkiego?

Dodaj ogłoszenie