Słynna Babcia Ewa ma się dobrze. Zdrowie jej dopisuje, cieszy się m.in. wyremontowaną kuchnią i altanką na działce

JAK
Po przykrym wydarzeniu sprzed dwóch lat, teraz pani Ewa stara się cieszyć i korzystać z życia. FOT. Fundacja Serce dla Maluszka
Pani Ewa Bebek z Bielska-Białej, o której dwa lata temu stało się głośno, bo seniorka padła ofiarą złodziei, ma się dobrze. - Utrzymujemy cały czas kontakt z panią Ewą. Ostatnio był u niej lekarz. Jest słaba, bo wiadomo wiek, ale w sumie zdrowie jej dopisuje - mówi Ewelina Kliś z bielskiej Fundacji Serce dla Maluszka, która opiekuje się panią Ewą.

Oszuści skradli oszczędności seniorki

O pani Ewie zrobiło się głośno jesienią 2019 roku, kiedy do mieszkania w bielskim bloku przy ul. Karowej 99-letniej wówczas kobiety zapukała para oszustów podających się za pracowników spółdzielni. Oszuści - mężczyzna i kobieta - weszli do mieszkania seniorki pod pretekstem remontu rur. Sprawcy byli młodzi i natarczywi. 99-latka próbowała zapukać do sąsiadów, by zapytać ich kim są te osoby, ale sprawcy jej to uniemożliwili.

- Mężczyzna stanął tam, w tych drzwiach pierwszych, co się do mnie wchodzi, dziewczyna usiadła na brzegu wanny, a ja siedziałam na muszli klozetowej. Gęba im się nie zamykała – mówiła w wypowiedzi dla TVN24 pani Ewa.

Według bielskiej policji, w chwili gdy para oszustów zajmowała seniorkę rozmową, w tym czasie prawdopodobnie trzecia nieznana osoba spenetrowała mieszkanie kobiety. Złodziej lub złodzieje przetrząsnęli po cichu jej szafę i szuflady. Ukradli 4 tys. zł, oszczędności, które pani Ewa odkładała przez 30 lat.

Ludzi poruszyła historia pani Ewy

Sprawa nagłośniona przez media bardzo poruszyła ludzi. Pieniądze dla wówczas 99-letniej pani Ewy zaczęła zbierać bielska Fundacja Serca dla Maluszka. Odzew był ogromny. W niedługim czasie zebrano ponad 600 tysięcy złotych.

Bielska fundacja wzięła pod swoje skrzydła babcię Ewę. Jej wolontariusze regularnie odwiedzają seniorkę, na swojej stronie fundacja odnotowuje to, co zrobiono dla pani Ewy. A dzięki pomocy ludzi dobrej woli pani Ewa mogła zadbać o swoje zdrowie -regularnie przechodzi badania lekarskie, również specjalistyczne, udało się m.in. sprawić jej aparat słuchowy i nowe okulary. Ale to nie wszystko - działka pani Ewy została ogrodzona i pojawiła się na niej drewniana altanka; kuchnia, w której seniorka lubi przebywać, doczekała się gruntownego remontu, a mieszkanie zostało odmalowane.

- Namówiliśmy w końcu Panią Ewę na remont. Zmiany nie są ogromne, ale taka była wola naszej Podopiecznej. Tak jak już wcześniej wspominaliśmy, nie chcemy nic robić na siłę. Zależy nam, aby każda decyzja była zgodna z tym co myśli i chce Pani Ewa - informuje fundacja na swojej stronie.

W czerwcu ub. roku pani Ewa skończyła 100 lat. Mimo pandemii, zachowując wszelkie środki ostrożności, udało się zorganizować małe spotkanie urodzinowe. Były życzenia, kwiaty, tort, a członkowie zespołu Magurzanie, stojąc przed blokiem, w którym mieszka seniorka, zaśpiewali pani Ewie jej ulubione piosenki. Wolontariusze nie zapomnieli także o pani Ewie w czasie świąt. Złożyli jej życzenia, umilili czas.

Uśmiech, słowa i wyraz oczu Pani Ewy mówi wszystko. Obecność i czas jest najpiękniejszym prezentem jaki możemy podarować naszym bliskim. Pani Ewa życzy Wam wszystkim dużo dużo zdrowia i abyście żyli tak długo jak ona! - poinformowała przed świętami Fundacja Serce dla Maluszka.

Poseł PiS rzecznikiem praw obywatelskich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie