Sukces bielskiej projektantki Natashy Pavluchenko w Rzymie [ZDJĘCIA]

JAK
Maria di Anglona – projekt bielskiej projektantki mody Natashy Pavluchenko w ostatni weekend został zaprezentowany na International Couture Alta Roma 2020 w Rzymie. Został przyjęty bardzo dobrze. Co ważne, artystka gościła na Alta Roma już po raz piąty, a przyznać należy, że zaproszenie do udziału w tym uznanym wydarzeniu jest wielkim wyróżnieniem dla twórców mody.

Po raz pierwszy w grupie gości Natashy Pavluchenko obecność swoją zaznaczyło Bielsko-Biała w osobie zastępcy prezydenta miasta Adama Ruśniaka. Gościem projektantki był również Salvatore Cosma – burmistrz miasteczka Tursi, gdzie cały projekt znalazł swe źródło.

Nowy etap Natashy Pavluchenko

Artystka swoją nową kreację artystyczną nazywa projektem, ponieważ nie chce już zamykać się w samej przestrzeni modowej, która jest dla niej zbyt ciasna, nie wystarcza na to, aby realizować wizje artystyczne. Jak twierdzi, od zawsze była artystką, wyrażała siebie w różnych przestrzeniach sztuki. Dziś, w wieku 40 lat, wchodząc w nowy etap życia, pragnie połączyć wszystko w całość.

Inspiracje do projektu "Maria di Anglona" znalazła w Tursi - niezwykłym miasteczku na południu Włoch, ukrytym między skałami calanchi, z absolutnie niezwykłą historią i mnogością zabytkowych skarbów. Właśnie wśród nich odnalazła święte ołtarze, perły Sanktuarium Santa Maria di Anglona; odkryła ich piękno, symbolikę i fascynujące ornamenty, które stały się główną inspiracją tego, co zaczęła tworzyć. Temu właśnie miejscu zadedykowała artystyczną kolekcję, której pokaz miał swoją premierę 24 stycznia na wybiegu AltaRoma w Rzymie.

Energia tego miejsca i mieszkańców, zachwycające widoki i piękno natury, zabytki i historia - wszystko to zapoczątkowało projekt globalny, który artystka będzie realizować przez najbliższe lata. Nie jest wykluczone więc, że w kolejnej odsłonie projektu wykorzysta dla swoich artystycznych kreacji perły architektury i sztuki rodem z Bielska-Białej.

Tajemne życie przedmiotów

Ważnym nazwiskiem w projekcie jest Anna Orska, wybitna artystka i projektantka biżuterii. Bez wahania przyjęła propozycję Natashy Pavluchenko do udziału w projekcie. Swoją wizję określiła takimi słowami: - Gdy wszystko jest dostępne, a zepsutych rzeczy się nie naprawia, lecz wymienia, wartości nabiera to co stare, a skazy i drobne uszczerbki zamieniają się w walor. To dlatego, że mają one swoje źródło w historii. Każda rysa czy wgniecenie przedmiotu oznacza pewien moment w czasie, gdy tworzyła się jego opowieść, w zupełnie innym miejscu, wśród osób, które miały swoje niezwykłe historie. Tych osób często już nie ma, jednak przedmioty nadal są obecne i przejęły część energii swoich dawnych użytkowników. Tak przechodzą przez pokolenia, hartują się i nabierają charakteru. Są nie do powtórzenia, bo historii nie da się imitować - stwierdziła Anna Orska, która doceniając urodę, pozornie niepotrzebnych przedmiotów, uczyniła je centralną częścią biżuterii, która towarzyszy pokazowi kreacji Natashy Pavluchenko.

Maria Cristina Rigano - menadżer International Couture Alta Roma – to kolejna postać, którą należy wspomnieć i docenić. Śledząc i podziwiając kreatywność Natashy Pavluchenko, widząc jej nowy projekt, już na samym początku określiła go tymi słowami: - To jest projekt o tym, jak historia staje się modą - stwierdziła.

Osobiście gościła na pokazie słynna polska śpiewaczka operowa – Alicja Węgorzewska, obecnie dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej, dla której Natasha tworzy właśnie projekty kostiumów do sztuki "Kwartet".

Projekt realizowany własnymi siłami

Tym razem nie ma w projekcie „lokowania" produktu sponsora, projekt realizowany jest własnymi siłami artystki i jej zespołu. Docenić należy jednak wsparcie społeczności Tursi i przedsiębiorców z regionu, dzięki któremu udało się zabezpieczyć środki na pokrycie technicznej strony pokazu, a Natasha mogła skupić się na pracy twórczej i realizacji kolekcji. Burmstrz Tursi - Salvatore Cosma - objął projekt patronatem i pomógł w jego realizacji. W listopadzie ubiegłego roku Salvatore Cosma spotkał się w Bielsku-Białej z władzami miasta i zaprosił je do współpracy.

W wielu rozmowach przeprowadzonych podczas licznych spotkań przywołano ciekawe pomysły na wspólne wydarzenia kulturalne w Bielsku-Białej z udziałem Natashy Pavluchenko. Myśląc o promowaniu miasta, warto dostrzec i doceniać lokalne, a w wielu przypadkach światowej już sławy talenty, szczególnie wtedy kiedy zdecydowanie się z nim utożsamiają. Natasha Pavluchenko jest z pewnością właściwym tego przykładem; ma tu swoją firmę i atelier – po prostu pracuje i mieszka w Bielsku-Białej, co nie przeszkadza, a wręcz inspiruje ją do tworzenia z sukcesem - z sukcesem na cały świat.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Co Wy na to?

Wiem, że nie w temacie. Ale czy wiecie że Rząd dopłaca pracodawcom 800 zł do pracowników pochodzących z Ukrainy oraz 200 zł do mieszkanka, 500 , 1000 zł do stypendium, bardziej opłaca się uczyć ukrainca niż Polaka na ukrainca studiujacego stacjonarne jest 18 tyś na Polaka 2,5 tyś, gdy koleją egzamin nie mają dopłat ja ostatnio musiałam zapłacić raz 300 raz 600 zł mówimy o egzaminach poprawkowych, język na wykładach zibozony żeby ukraincy mogli to zrozumieć,min 1 msc mogą tu pracować reszta mogą na Ukrainie i mają mieć zapewnień min emeryturę w wysokości 1000 zł,zakłady w Skawinie mają przymus zwalniać Polaków A zatrudniać Ukraińców gdyż mają dopłaty i tym sposobem mój tata stracił prace. Dlaczego Polacy kłócą się między sobą A nie pomyślą o tym? Reklamy po ukrainsku, ułatwione przez banki możliwości założenia konta itp. Najwięcej mieszkań teraz wykupując ukraincy studenci też w moim wieku ! Nie jestem im przeciwna lecz moja mama nigdy na mas czworga nie otrzymała żadnego dofinansowania, nigdy stypendium socjalnego nie mogliśmy mieć bp rodzice starali się pracować.nie ,nie zarabiali dużo ale ponad próg pracując kilka etatów.jak to jest? Kto z waszych znajomych miał ulatipny start np w wielkiej Brytanii. Mój pradziadek umarł.na wojnie, mój dziadek był w obozie i teraz to nie wiem czy chciałby w takiej Polsce żyć.przykro mi to mówić.

Dodaj ogłoszenie