Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Tłok na trasach

(ach)
Do poważnego wypadku narciarskiego doszło wczoraj na trasie FIS na Skrzycznem. Ryszard Kurowski, ratownik dyżurny GOPR poinformował, że zderzyło się dwóch narciarzy.

Do poważnego wypadku narciarskiego doszło wczoraj na trasie FIS na Skrzycznem. Ryszard Kurowski, ratownik dyżurny GOPR poinformował, że zderzyło się dwóch narciarzy. Jeden z nich, mężczyzna, który przyjechał na wypoczynek z centralnej Polski, wylądował w szpitalu z poważnym urazem głowy i barku. - Stracił przytomność więc ze Skrzycznego na Jaworzynę transportowaliśmy go w akii, a potem krzesełkami w specjalnej gondoli zwieźliśmy na dół. Narciarz pozostał w szpitalu - powiedział.

Po południu inny mężczyzna doznał poważnego urazu uda na Golgocie. Kilka dni temu na Skrzycznym snowboardzista uderzył głową w kamień. Do szpitala odwieziono go z 10-centymetrową ciętą raną głowy.

Goprowcy przyznają, że większość wypadków zdarza się z powodu tłoku, jaki panuje na trasach. - Warunki narciarskie są fatalne, a w Szczyrku czynne są tylko dwie trasy narciarskie: FIS i Golgota. Dziennie bywa na nich około 2 tysięcy narciarzy. Ludzie nie mogą się pomieścić i często wpadają na siebie - dodał ratownik.

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto