To już siódmy dzień strajku pielęgniarek

Jacek Drost
W pięciu szpitalach głodówkę prowadzi 40 pielęgniarek
W pięciu szpitalach głodówkę prowadzi 40 pielęgniarek fot. Łukasz Gardas.
Dzisiaj mija siódma doba, odkąd pielęgniarki i położne z pięciu beskidzkich szpitali rozpoczęły strajk. Wśród protestujących ponad 40 pań prowadzi głodówkę, m.in. 16 w bielskim Szpitalu Wojewódzkim, 7 w placówce w Bystrej, 8 w żywieckim szpitalu.

- Niektóre koleżanki, ze względu na stan zdrowia, udały się na zwolnienia lekarskie, ale głodówki podjęły inne panie. Chętnych do tej formy protestu nie brakuje - mówiła wczoraj Ewa Baran-Ligus, pielęgniarka z Komitetu Strajkowego w Szpitalu Wojewódzkim.

Izabela Pilarz, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Międzyzakładowej Organizacji Związkowej w Bystrej, stwierdziła, że zastanawiają się nad zaostrzeniem formy protestu.

- Niestety, nie ma dobrej woli, by z nami rozmawiać, ani wśród dyrekcji szpitali, ani wśród przedstawicieli władz samorządowych i wojewódzkich. Skandalem jest to, że przedstawiciele sztabu kryzysowego wojewody podczas weekendu dzwonią do nas, by dowiedzieć się, jaka sytuacja panuje w szpitalu, bo w dyrekcji placówki nikt nie odbiera telefonu - mówiła wczoraj Pilarz.

Rząd obiecuje szybkie szczepionki na COVID-19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.