MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Tragiczny wybuch w Szczyrku. Zginęło osiem osób. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zakończył postępowanie - rozpoczęły się mowy końcowe

Bartosz Żołnierczyk
Bartosz Żołnierczyk
Prokurator Lucyna Stebelska we wtorek 16 kwietnia br. zażądała uznania za winnego szefa firmy i wymierzenia mu kary 10 lat więzienia oraz zakazu wykonywania zawodu przez 5 lat. Dla pracownika, który dokonał odwiertu, zażądała 8 lat więzienia, a dla jego pomocnika – 6 lat. Obaj przez dłuższy czas nie będą mogli wykonywać zawodu.
Prokurator Lucyna Stebelska we wtorek 16 kwietnia br. zażądała uznania za winnego szefa firmy i wymierzenia mu kary 10 lat więzienia oraz zakazu wykonywania zawodu przez 5 lat. Dla pracownika, który dokonał odwiertu, zażądała 8 lat więzienia, a dla jego pomocnika – 6 lat. Obaj przez dłuższy czas nie będą mogli wykonywać zawodu. Polska Press
Blisko 5 lat temu doszło do największej tragedii w historii Szczyrku. W środę, 4 grudnia 2019 roku w trzykondygnacyjnym domu przy ul. Leszczynowej 6 wybuchł gaz. Pod gruzami zawalonego budynku zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci. Zakończyło się postępowanie w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej, a rozpoczęły mowy końcowe. Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, eksplozja wynikła z powodu przewiercenia gazociągu pod ulicą. Wykonano, go aby doprowadzić energię do nowej inwestycji deweloperskiej. Jakie są szczegóły sprawy? Jakiej kary żąda prokuratura? Zdjęcia z tragedii.

Wybuch gazu w Szczyrku. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zakończył postępowanie

Następstwem przebicia gazociągu był wypływ gazu ziemnego. Wydostający się gaz przemieszczał się gruntem pod budynek, po czym wypełnił pomieszczenie przyziemia domu. W konsekwencji doprowadziło to do eksplozji mieszaniny gazowo-powietrznej, a następnie do zawalenia się budynku, pożaru i śmierci ośmiu osób.

O spowodowanie tragedii bielska prokuratura oskarżyła trzech mężczyzn: właściciela firmy, który zlecił wykonanie przewiertu oraz dwóch mężczyzn, którzy go wykonali. Grozi im za to kara 12 lat więzienia.

Zdjęcia z tragedii

Pozostałym osobom postawiono zarzuty nieprawidłowości przy rozbudowie sieci gazociągowej, nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy i podżegania świadków do składania fałszywych zeznań. Grozi im kara do 8 lat więzienia.

Jak relacjonuje PAP prokurator Lucyna Stebelska we wtorek 16 kwietnia br. zażądała uznania za winnego szefa firmy i wymierzenia mu kary 10 lat więzienia oraz zakazu wykonywania zawodu przez 5 lat. Dla pracownika, który dokonał odwiertu, zażądała 8 lat więzienia, a dla jego pomocnika – 6 lat. Obaj przez dłuższy czas nie będą mogli wykonywać zawodu.

Dla oskarżonych, na których ciążyły zarzuty spowodowania nieprawidłowości w dokumentacji przy rozbudowie sieci gazowej, zażądała kar od 5 lat i 2 miesięcy do 5,5 roku, zakazu wykonywania zawodu przez 5 lat i zapłacenia solidarnie wielusettysięcznych kwot za zniszczenia wyrządzone przez wybuch - relacjonuje PAP.

Towarzysząca wybuchowi fala spowodowała zagrożenie zdrowia i życia 19 osób, jedna z nich doznała lekkich obrażeń ciała.

Proces ruszył 31 sierpnia 2021 r.

Bielska prokuratura okręgowa w akcie oskarżenia wskazywała m.in., że przekop pod linię energetyczną wykonany został metodą przewiertu, co było niezgodnie z projektem i ustaleniami. Miał być realizowany poprzez wykop otwarty. Ich zdaniem, oskarżeni realizowali prace, choć nie mieli pewności, w którym miejscu przebiegał gazociąg. Nie zaprzestali ich, mimo że wcześniej uszkodzili wodociąg. Wskazywało to, że w ziemi są instalacje, których przebieg nie jest dokładnie naniesiony na mapy - przekazuje PAP.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Paliwo na stacjach będzie tańsze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto