Wczoraj słupek rtęci skoczył powyżej 30 stopni Celsjusza

TOMASZ WOLFF
Środa po południu, bielski plac Chrobrego. Termometr wskazuje 31 st. Celsjusza. Praca na budowie w takich warunkach na pewno nie należy do przyjemnych.  /  TOMASZ WOLFF
Środa po południu, bielski plac Chrobrego. Termometr wskazuje 31 st. Celsjusza. Praca na budowie w takich warunkach na pewno nie należy do przyjemnych. / TOMASZ WOLFF
Udostępnij:
Jak się wyciągnie 600 bułek z pieca, to jest gorzej niż w hucie. Gorąc bije nie tylko od nich, ale także od blach, na których są ułożone. Pierwsze uderzenie ciepła jest najgorsze - stwierdził wczoraj Adam Wykręt, ...

Jak się wyciągnie 600 bułek z pieca, to jest gorzej niż w hucie. Gorąc bije nie tylko od nich, ale także od blach, na których są ułożone. Pierwsze uderzenie ciepła jest najgorsze - stwierdził wczoraj Adam Wykręt, właściciel sieci piekarni w Bielsku. - Jest bardzo gorąco w piekarni i na zewnątrz. Nie ma czym oddychać. Dochodzi nawet do tego, że są takie miejsca w zakładzie, w których jest chłodniej niż na zewnątrz.

Przez całą Polskę przetacza się fala upałów. Wczoraj słupek rtęci skoczył na Podbeskidziu powyżej 30 stopni. Wszyscy narzekają na pogodę, ale podkreślają, że jakoś trzeba to piekło na ziemi przetrzymać. Powodów do optymizmu nie mają kioskarze. Pani Zofia, kioskarka przy mostku koło Ratusza nie narzeka jednak na upał. Odrobinę chłodu w miejscu jej pracy dają przenośna dmuchawka i powstający obok kilkupiętrowy obiekt mieszkalno-usługowy. Przez większą część dnia słońce jest schowane za wysokim budynkiem.

- To konserwa - powiedziała o swoim kiosku pani Zofia. - Ale można wytrzymać - dodała po chwili.

Na gorąc z kolei uskarża się jej koleżanka z placu Wolności. Przeszklony daszek nad niewielkim kioskiem sprawia, że w środku jest upał nie do wytrzymania. Im wyżej, tym goręcej, dlatego na dolnych półkach leżą dzienniki, na wyższych wyeksponowane są tygodniki i miesięczniki. Pani Stanisława radzi sobie jak może - dużo pije i siedzi z tyłu kiosku, gdzie jest odrobina cienia.

- Nie ma co narzekać. Niektórzy mówią: "Pada źle, upał źle" - powiedział parkingowy na tym samym placu. - Pracuje się bardzo dobrze. Jestem przyzwyczajony do słońca. Jakby panowie przez cały czas chodzili, to też by się przyzwyczaili. Można powiedzieć, że łączę przyjemne z pożytecznym, bo pracuję i jednocześnie się opalam - dodał parkingowy z naciągniętą na głowę czapką, opalony na brązowo.

Chłodniej jest w sklepach mięsnych. Jak się okazuje, nie dla wszystkich. O ile bowiem klienci wchodząc do sklepów z mięsem odczuwają lekki chłód, bo nad ich głowami pracują ogromne wiatraki, o tyle ekspedientki mają się już trochę gorzej.

- Na pewno jest chłodniej niż w piekarni - przyznaje Agata Jopek, ekspedientka w jednym z bielskich sklepów mięsnych. - Od lodówek bije chłód, ale przecież agregator wydziela ciepło, które rozchodzi się po części przeznaczonej dla nas. Nie ma co narzekać. Jak będzie klimatyzacja, to będzie super.

Prognozy pogody na najbliższe dni nie przewidują ochłodzenia. W bielskiej stacji meteo usłyszeliśmy, że dzisiaj temperatura ma się wahać od 30 do 33 stopni. W piątek po południu możemy spodziewać się przelotnych opadów i burz, ale będzie nadal upalnie. Prognozy długoterminowe mówią, że ochłodzenie przyjdzie w poniedziałek. Temperatura powinna spaść poniżej 30 stopni.

Jeśli jesteśmy skazani na przebywanie na słońcu, zdaniem lekarzy, powinniśmy mieć nakrycie głowy i być ubrani w przewiewny strój. Należy unikać miejsc zatłoczonych, gdzie panuje zaduch i jest mało powietrza. Maciej Pająkowski, lekarz z Żywca radzi, żeby siedzieć w cieniu i pić dużo wody. - Dla starszych, dzieci, a także osób mających problemy z krążeniem nie jest wskazane przebywanie na takim upale. Trzeba przeczekać najgorętszy okres. W godzinach od 11.00 do 15.00 nie powinniśmy się za bardzo eksponować - powiedział lekarz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie