Manifestacje w Śląskiem. Mieszkańcy Katowic, Gliwic, Bytomia i innych miast solidarni z Ukrainą

red.
W czwartek, 24 lutego, tłumy pojawiły się na rynkach w Bytomiu, Gliwicach i Katowicach, aby okazać wsparcie zaatakowanej przez Rosję Ukrainie.

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
W czwartek, 24 lutego, tłumy pojawiły się na rynkach w Bytomiu, Gliwicach i Katowicach, aby okazać wsparcie zaatakowanej przez Rosję Ukrainie. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Marzena Bugala-Astaszow / Magdalena Grabowska
Udostępnij:
Mieszkańcy śląskich miast nie są obojętni na to, co dzieje się teraz w Ukrainie. Ślązacy licznie zebrali się na spontanicznych manifestacjach, deklarując solidarność i chęć pomocy. Na wiecach było także sporo obywateli Ukrainy żyjących w Polsce, którzy w trakcie swoich przemów dziękowali za szybką reakcję i apelowali o dalsze wsparcie.

W Gliwicach odbyła się spontaniczna manifestacja solidarności z Ukrainą. Na rynku pojawiło się ponad 100 osób, które wyraziły swój sprzeciw wobec rosyjskiej agresji. Najczęściej powtarzającym się z wykrzykiwanych haseł było: „Kijów, Warszawa, wspólna sprawa”. Wśród zgromadzonych na rynku osób większą część stanowili obywatele i obywatelki Ukrainy.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Przemawiający na wiecu w Gliwicach Polacy zapewniali sąsiadów ze wschodu o solidarności i chęci niesienia pomocy. Zwracano również uwagę na to, aby uważać na dezinformacje i manipulacje, które w tym czasie ze wzmożoną siłą pojawią się w przestrzeni publicznej. Apelowano także o zjednoczenie i porzucenie historycznych animozji.

Na manifestacji była także obecna dwójka Rosjan, która publicznie zabrała głos i powiedziała o wstydzie i żalu, jaki czują. Zapewniali, że w zdecydowanej większości ich społeczeństwa nie ma zgody na politykę Kremla. Ich przemówienie zostało zakończone oklaskami. Po odejściu od głośnika, obywatelka Rosji dała naszej reporterce bardzo wzruszające świadectwo.

- Jest mi wstyd, że państwo którego jestem obywatelką, rozpoczęło dzisiaj wojnę. Rosjanie tego nie chcą. Tak jak Białorusini nie wybierali Łukaszenki, tak Rosjanie nie wybierali Putina. Tyle lat milczeli. Milczeli kiedy był Doniec, Ługańsk, Krym… Jest mi wstyd, że milczeliśmy i nic z tym nie robiliśmy. Teraz jest wojna, która może zakończyć się wojną światową – mówiła ze łzami w oczach Rosjanka, która była na wieczornej manifestacji w Gliwicach. - Dziś w Rosji ludzie wyszli na ulice protestować. Ponad 1200 osób zostało zatrzymanych przez policję i wiem, że będą torturowani, trafią do więzienia – dodaje drżącym głosem.

Tłumy zebrały się również na rynku w Katowicach. Wiele osób zabierało głos wyrażając wsparcie i solidarność z osobami znajdującymi się na terenach dotkniętych konfliktem zbrojnym. W pewnym momencie wspólnie odśpiewano hymn państwowy Ukrainy. Wśród zgromadzonych był obecny m.in. prezydent miasta, Marcin Krupa.

- Spotkałem na Rynku przed chwilą Ukraińców, którzy uczą się i pracują w naszym mieście, a także naszych mieszkańców, którzy z nimi się solidaryzują. Dziś to ważne, by się wspierać. W razie potrzeby nasi przyjaciele z Ukrainy zawsze znajdą schronienie w Katowicach. Jestem dumny, że wielu mieszkańców deklaruje wsparcie. Jesteśmy w kontakcie z merem Lwowa, a nasze służby na bieżąco monitorują sytuację - po zakończeniu manifestacji relacjonował w mediach społecznościowych Marcin Krupa

Spontaniczna inicjatywa znalazła również mocny odzew w Bytomiu. Tam również obecny był gospodarz miasta, Mariusz Wołosz, który apelował o udzielenie Ukrainie wszelkiej możliwej pomocy.

- Wojna na Ukrainie trwa od ośmiu lat. Tak długo świat przyglądał się tej sytuacji bez reakcji, licząc, że ten problem rozwiąże się sam, bez ingerencji z zewnątrz. Dzisiejszy poranek pokazał, jak bardzo się myliliśmy, że zbagatelizowano iskrę, która okazała się ogromnym pożarem, który będziemy musieli wspólnie ugasić. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości - mówił na wiecu Mariusz Wołosz.

Prezydent Bytomia apelował również o włączanie się w miejskie akcje pomocowe, które trafią do miast partnerskich: Żytomierza i Drohobycza. Na wiecu głos zabrała także obywatelka Ukrainy, która opowiedziała jak obecnie wygląda sytuacja w jej ojczyźnie.

- Prosimy o pomoc w ewakuacji kobiet i dzieci. Nasi mężczyźni, zostaną na miejscu, mówią, że będą walczyć do końca. Wiem też, że dużo Ukraińców mieszkających w Polsce wraca do kraju, aby bronić naszej granicy. Potrzebujemy wsparcia i pomocy różnego typu, materialnej i psychologicznej. Dziękujemy miastu Bytom za tak szybką reakcję - już jest przygotowanych dwieście miejsc - relacjonowała przemawiająca w Bytomiu Ukrainka.

W czwartek, 24 lutego, tłumy pojawiły się na rynkach w Bytomiu, Gliwicach i Katowicach, aby okazać wsparcie zaatakowanej przez Rosję Ukrainie.

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Manifestacje w Śląskiem. Mieszkańcy Katowic, Gliwic, Bytomia...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie