Wycinka drzew w Beskidach dobiega końca?

Witold Kożdoń
Najgorsze już za nami - przekonują beskidzcy leśnicy i dodają, że po kilkuletniej batalii górskie lasy wreszcie zaczynają odżywać. Do ostatecznego zwycięstwa nad osławionym kornikiem drukarzem droga jednak jeszcze daleka.

Kilka lat temu lasom Beskidów Śląskiego i Żywieckiego groziła ekologiczna katastrofa. Całe połacie górskich stoków pokrywały umierające świerki. Straszące, pozbawione igieł drzewa znajdowały się na blisko 600 tys. hektarów. Pamiątką po tych czasach jest szczyt Baraniej Góry. Niegdyś pięknie zalesiony, dziś niemal zupełnie pozbawiony lasu przypomina leśne cmentarzysko.

- To jednak miejsce wyjątkowe - zapewnia Andrzej Kudełka, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Wisła. - Na Baraniej Górze działa ścisły rezerwat przyrody, dlatego nie wykonuje się tam żadnych zabiegów gospodarczych. Ale gdybyśmy nie podjęli walki, beskidzkie lasy rzeczywiście wyglądałyby dzisiaj tak, jak ten na Baraniej Górze - przyznaje.

Ekologiczną bombę podłożyli nam w XIX w. Habsburgowie, którzy potrzebowali drewna dla rozwijającego się przemysłu, hut, kopalń, kolei. Świerki rosły najszybciej, więc zastępowano nimi buki i jodły. Rabunkowa gospodarka przyniosła skutek sto lat później.

W latach 90. XX wieku osłabione lasy świerkowe stały się podatne na ataki szkodników i zaczęły obumierać. By zatrzymać inwazję owadów, leśnicy zaczęli stosować pułapki feromo-nowe, czyli skrzynki z substancjami wabiącymi, w których ginęły korniki. Szybko okazało się jednak, że nie obejdzie się bez potężnej wycinki drzew.

- W Beskidach od lat około 30 procent pozyskiwanego drewna pochodziło z tzw. cięć sanitarnych, tymczasem w 2004 r. cięcia wymuszone inwazją kornika wyniosły aż 100 procent - wspomina Kudełka.

- W najtragiczniejszym roku 2007 z przyczyn sanitarnych musieliśmy wyciąć aż 120 tysięcy metrów sześciennych drzew. Dla porównania, w tym roku spodziewamy się, że będzie to jedynie 30 tys. metrów sześc. - mówi z kolei Leon Mijal, nadleśniczy Nadleśnictwa Ustroń.

Praca drwali przyniosła skutek i beskidzki krajobraz zmienił się nie do poznania. Dzisiaj praktycznie nie ma górskiego stoku, który nie zostałby przez leśników odnowiony i przebudowany.

- Rocznie sadzimy około 200 hektarów głównie jodły i buka i liczymy, że już za kilkanaście lat sytuacja powróci do stanu sprzed lat kilkudziesięciu. W lasach świerkowych nadal wprawdzie występują korniki, ale można powiedzieć, że sytuacja jest już opanowana - stwierdza Kudełka, dodając, że sojusznikiem leśników okazała się beskidzka aura.

- Świerk jest gatunkiem, który nie lubi wysokiej temperatury i potrzebuje dużo wody. Dzięki ostatnim wilgotnym latom i śnieżnym zimom jego kondycja znacznie się poprawiła - tłumaczy.

Beskidzcy leśnicy przyznają jednak, że nie mogą jeszcze spać spokojnie. Nie wiadomo bowiem, czy korzystne trendy nie odwrócą się w najbliższej przyszłości, a proces zamierania beskidzkich lasów ponownie nie przyspieszy. Zwłaszcza że aura ponownie im nie sprzyja.

- Tegoroczne lato jest upalne i wyjątkowo suche. W lipcu, który w górach zawsze jest najbardziej deszczowym miesiącem, w tym roku praktycznie nie padało. Susza w lasach jest katastrofalna, tymczasem świerki ze względu na ich płytki system korzeniowy są na nią szczególnie mało odporne - stwierdza Mijal.

Mały zabójca

Beskidzkim lasom groziła zagłada, a wszystko przez niewielkiego kornika drukarza.

Jego populacja najsilniej rozwija się w tzw. monokulturach świerkowych, bez domieszki innych drzew. W efekcie na pozornie zdrowym świerku może żerować jednocześnie nawet kilka tysięcy owadów.

Do wysypu kornika drukarza przyczynia się osłabienie świerków, a na to wpływają z kolei wieloletnie susze, rozwijające się infekcje grzybowe czy powalające drzewa wichury.

* TO MUSISZ ZOBACZYĆ:

*Marsz Autonomii 2012 ZDJĘCIA, WIDEO, OPINIE
*Wielki koncert Guns N'Roses w Rybniku ZOBACZ ZDJĘCIA, WIDEO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bielskobiala.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie