Kabareciarze w mundurach. Niezwykła akcja policji z Kabaretem Młodych Panów w Bielsku-Białej. Kwiatek zamiast mandatu

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Artyści z Kabaretu Młodych Panów w Bielsku-Białej wzięli udział w akcji policji poświęconej bezpieczeństwu pieszych. Łukasz Klimaniec
Artyści Kabaretu Młodych Panów - Bartosz Demczuk i Mateusz Banaszkiewicz - w policyjnych mundurach wyłapywali w poniedziałek 8 marca w Bielsku-Białej panie, które przechodziły przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Zamiast mandatu wręczali im jednak kwiaty i apelowali o przestrzeganie przepisów.

Ale, jak to? Nie wiedziałam, że nie tu można. Byłam zamyślona, przepraszam - tłumaczyła zaskoczona pani Anna, gdy z oznakowanego radiowozu, jaki podjechał gdy tylko przekroczyła ul. Kierową, podeszło do niej dwóch umundurowanych policjantów w białych czapkach i charakterystycznych odblaskowych kamizelkach. Rzeczywiście, przekroczenie ulicy Kierowej w Bielsku-Białej, by skrócić sobie drogę z osiedla do supermarketu jest kuszące. Kłopot w tym, że pani Anna przechodziła w niedozwolonym miejscu i stwarzała zagrożenie dla kierowców oraz dla samej siebie. Mandat? 50 zł.

Jednak zamiast mandatu pani Anna dostała... tulipana. Policjantem okazał się Mateusz Banaszkiewicz z Kabaretu Młodych Panów, który wraz z Bartoszem Demczukiem z zespołu wzięli udział w policyjnej akcji w Bielsku-Białej „Młodzi Panowie Policjanci" poświęconej bezpieczeństwu pieszych.

Artyści efektownie ubrani w policyjne mundury (zdradzało ich tylko rekreacyjne obuwie i maseczki z nazwą kabaretu) wyłapywali w poniedziałek 8 marca w Bielsku-Białej panie łamiące przepisy drogowe. Najczęściej te, które przechodziły przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Zamiast mandatu wręczali jednak kwiaty, pouczali i apelowali o przestrzeganie przepisów oraz zasad bezpieczeństwa.

- Prosimy, by panie uważały na siebie, by uczulały na to swoich bliskich, bo bezpieczeństwo jest najważniejsze w dzisiejszych czasach - podkreślił Bartosz Demczuk. - Mundury na nas fajnie leżą. Ja mam wprawdzie trochę za ciasne spodnie, ale to efekt pandemii i siedzenia w domu. Jesteśmy w mundurach od 16 lat i dobrze się czujemy, ale nie zamierzamy się przebranżawiać, powoli wracamy na sceny - dodał.

- Mamy nadzieję, że wszyscy będą dobrze się bawili, bo dziś szczególny dzień, a sama akcja jest bardzo pozytywna. Może ktoś na początku przestraszy się nas, ale potem, jak nas rozpozna, to mu ulży – uśmiechał się Mateusz Banaszkiewicz.

Podkom. Tomasz Bratek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przyznał, że panie na drogach są z reguły ostrożniejsze. Zwrócił jednak uwagę, że w przypadku zdarzeń z udziałem pieszych w minionym roku na drogach województwa śląskiego zginęło wprawdzie mniej kobiet, niż mężczyzn, jednak to właśnie panie wiodą prym w statystykach poszkodowanych pieszych, którzy w wyniku wypadku doznali obrażeń ciała. Wyraził uznanie dla artystów, którzy chętnie przyjęli role ambasadorów akcji promującej bezpieczeństwo.

Artyści z Kabaretu Młodych Panów spełnili swoje zadanie. Zatrzymywane przez nich panie, najpierw zaskoczone, zmieszane i zakłopotane, po utrzymaniu tulipana solennie zarzekały się, że nigdy więcej już nie złamią przepisów. - Panowie byli dla mnie mili, zlitowali się i nie dali mandatu. Chyba za te 50 zł kupię teraz coś dla siebie - przyznała pani Anna.

Prawa człowieka ograniczane. Pretekstem jest pandemia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie